Znajdź prawnika / kancelarię

Czy związki zawodowe to przeżytek?
2010-05-12
Drukuj ten artykuł
Sylwia Zarzycka – radca prawny, komplementariusz z „CASUS ZARZYCKA & Wspólnicy Kancelaria Prawna” spółka komandytowa

 

W grudniu ubiegłego roku do naszej Kancelarii zgłosiła się Klientka, która została niespodziewanie dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Klientka była nauczycielem akademickim na wyższej uczelni. Dzień przed zakończeniem roku 2009 pojawił się u niej kurier z przesyłką. Nadawcą przesyłki był jej pracodawca. Pracownica przyjęła przesyłkę bardzo zaciekawiona co się w niej znajduje. W kopercie znalazła: rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia.

Pracodawca jako przyczynę rozwiązania umowy o pracę wskazał „ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na nieusprawiedliwionej nieobecności pracownicy w pracy w dniach 27 listopada 2009 r. do 3 grudnia 2009 r.” Ponadto pracodawca zarzucił naszej Klientce, że „w dniach od 4 grudnia 2009 r. do dnia 15 grudnia 2009 r. nie przedstawiła zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na danym stanowisku, jednocześnie w tym czasie podejmując działania zmierzające bezpośrednio do zarejestrowania nowopowstałego związku zawodowego

Pracownica była niezwykle zaskoczona powyższym pismem. Uważała, że przyczyny w nim podane są niezgodne z prawdą i kuriozalne. Stwierdziła natomiast, że faktyczna przyczyna wypowiedzenia jej przez pracodawcę umowy wyartykułowana została w ostatnim zdaniu pisma o rozwiązaniu umowy. Pracodawca nie mógł zaakceptować faktu założenia przez pracowników związku zawodowego na uczelni. Rzeczywiście bowiem prawdą było to, iż nasza Klientka wraz z innymi pracownikami uczelni w dniu 3 grudnia 2009 r. założyła związki zawodowe i została wybrana na ich przewodniczącą. Ponadto pracownica objęta była ochroną przed zwolnieniem z pracy w myśl art.32 ustawy o związkach zawodowych, tym bardziej więc pracodawca nie miał prawa wypowiedzieć jej umowy.

Rozpoczął się proces sądowy, a sprawą zainteresowały się lokalne media. Również internauci byli żywo zainteresowani przebiegiem zdarzeń. W sieci powstały dwa obozy. Jeden obóz reprezentował pogląd, że w dzisiejszych czasach związki zawodowe to przeżytek i zapisują się do nich osoby, którym się nie chce ciężko pracować. Wszyscy związkowcy to „lenie i nieroby”. Zdaniem internatów reprezentujących ten pogląd skoro nasza Klientka nie była zadowolona z pracy, mogła ją zmienić. Drugi obóz – wspierający – twierdził, że wreszcie ktoś zacznie walczyć o prawa pracownicze na uczelni. Te poglądy stanowiły jednak zdecydowaną mniejszość.

Pojawiały się ponadto liczne głosy, że związki zawodowe obecnie nie mają racji bytu. Zmieniły się czasy, zmienił się ustrój. W ustroju kapitalistycznym każdy ma prawo żyć jak chce i pracować gdzie chce, a jeśli jest niezadowolony wystarczy, że zmieni pracę.

Nasza Klientka twierdziła, że celem założenia wraz z innymi pracownikami związków zawodowych była potrzeba poprawienia sytuacji pracowników na uczelni. Są oni bowiem słabo opłacani i niewłaściwie traktowani. Zdaniem naszej Klientki w sytuacji gdy mamy do czynienia z pracodawcą, który jest instytucją państwową (co miało miejsce w tym przypadku), idea związków zawodowych jest jak najbardziej uzasadniona. Pracownik naukowy wiąże się bowiem z wyższą uczelnią niejednokrotnie na całe życie – jeśli chce zdobywać stopnie naukowe i prowadzić pracę naukową. Chcąc się rozwijać i kształcić - musi mieć ku temu godne warunki, w tym również finansowe. W związku z faktem, że takie warunki nie zostały zapewnione pracownikom tej uczelni, uzasadnionym było założenie związku zawodowego, który będzie dbał o odpowiedni status i godne traktowanie pracowników akademickich.

Jakiekolwiek głosy pojawiłyby się w tej sytuacji – są one jedynie wyrażeniem opinii zainteresowanych, a najważniejsze jest przecież i tak obowiązujące prawo. Prawo do zrzeszania się jest konstytucyjnym prawem każdego obywatela naszego kraju.

Ustawa o związkach zawodowych daje prawo tworzenia i wstępowania do związków zawodowych wszystkim pracownikom bez względu na podstawę stosunku pracy. Związek zawodowy jest dobrowolną i samorządną organizacją ludzi pracy, powołaną do reprezentowania i obrony ich praw, interesów zawodowych i socjalnych. Nikt więc nie ma prawa łamać tego prawa. Niezależnie od tego czy jesteśmy zwolennikami związków zawodowych, czy też zagorzałymi przeciwnikami – ich założenie i funkcjonowanie jest prawnie zagwarantowane.

W rezultacie sprawa naszej Klientki zakończyła się ugodą sądową, mocą której pracodawca cofnął swoje oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia. Pracownica otrzymała niewypłacone jej, na skutek wypowiedzenia, zaległe wynagrodzenie i powróciła do pracy.

Autor:

Sylwia Zarzycka – radca prawny, komplementariusz z „CASUS ZARZYCKA & Wspólnicy Kancelaria Prawna” spółka komandytowa

Sonda

Czy zaproponowana przez resort sprawiedliwości, reorganizacja sądownictwa powszechnego zwiększy efektywność sądów?

Newsletter

Zapisz się, aby otrzymywać informacje o nowościach w serwisie

Prawnik.pl dla prawnika

Auta elektryczne do wynajęcia - po raz pierwszy w Polsce

W Warszawie, wzorem innych europejskich stolic, można już wypożyczyć samochód elektryczny. Wynajem ...
Jak się uczyć do aplikacji

Poradnik ma na celu wskazanie zdającym tego, na co powinni zwrócić szczególną uwagę podczas przygotowań do egzaminu na aplikacje
Praca dla prawnika

Zachęcamy do zamieszczania i przeglądania ogłoszeń rekrutacyjnych na portalu Prawnik.pl.
I Międzynarodowe Targi Techniki Kryminalistycznej już w marcu

Jak wykorzystywać narzędzia biometryczne i dostosować ich standardy do potrzeb kryminalistyki? Konfe...