Wtorek, 6 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Obrony karne radców mogą okazać się pyrrusowym zwycięstwem

02.03.2015, 05:17; Aktualizacja: 03.03.2015, 08:55

Obrony w sprawach karnych to nie tylko poszerzenie rynku i dodatkowe możliwości zawodowe. To także obowiązek prowadzenia urzędówek karnych. Od lipca może się przy tym okazać, że konfitur nie ma, a obowiązki pozostają - pisze adw. Andrzej Nogal

Reklama

Z niemałym zainteresowaniem przyglądam się wewnętrznym dyskusjom radców prawnych dotyczących obron w sprawach karnych. Oficjalnie prezentowany jest nastrój tryumfalistyczny: oto padł ostatni mur Babilonu, znika ostatnia przewaga adwokacka. Z obronami karnymi poradzimy sobie znakomicie, bo przecież mieliśmy prawo karne na studiach, a młodsze pokolenie radców i na aplikacji. Nadto, będziemy już mogli całościowo reprezentować przedsiębiorców, nie tylko w ramach sporów handlowych, ale i w razie potrzeby broniąc ich przed prokuraturą i sądem karnym. Skorzysta przy tym społeczeństwo, gdyż konkurencja rozkwitnie, monopol adwokacki upadnie, a stawki za obrony się obniżą. Symbolem takiego podejścia są rojące się w kraju bilbordy, z napisem: radcy prawni obrońcami od lipca 2015r.

Pełna radość? A jednak jest widoczny cień niepokoju, niby czarna chmurka na horyzoncie w słoneczny dzień. Przewija się on tak w rozmowach z radcami, jak i w oficjalnych wystąpieniach przedstawicieli samorządu radców prawnych. Ostatnio np. nie spodobał się im pomysł, aby powstały dwie listy obrońców, odrębnych adwokatów i radców i mocno opowiadali się za jedną listą. Dlaczego? Zaryzykować można tezę, że władze radcowskie uświadomiły sobie, że obrony w sprawach karnych to nie tylko poszerzenie rynku i dodatkowe możliwości zawodowe. Słowem, nie tylko konfitury. Z prawem do obrony wiąże się obowiązek obrony z urzędu rzeszy oskarżonych. Daleko szerszej niż obecnie, gdyż „hojny” ustawodawca gwarantuje od lipca b.r. obrońcę na koszt Skarbu Państwa każdemu oskarżonemu. Spokojnie można założyć, że liczba spraw karnych z urzędu ulegnie potrojeniu. Takie są też założenia budżetowe, gdyż na reprezentację z urzędu rezerwowane jest mniej więcej 100 mln zł. Słowo „hojny” zapisałem w cudzysłowie nie bez przyczyny. Otóż stawki za obrony z urzędu nie były podnoszone od 13 lat i w przytłaczającej ilości spraw wynoszą mniej więcej, w najczęstszej kategorii spraw, 420 zł za pierwszy dzień i 84zł za kolejne. Do tego za nienależyte wykonywanie obowiązków obrońcy z urzędu sąd może nałożyć słoną karę porządkową sięgającą 5 tys. zł. Nie jest to martwy przepis - wie o tym każdy obrońca w sprawach karnych i kary tej wysokości sądy wymierzają obrońcom. Niedowiarkowie zaś mogą sięgnąć do orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 14 grudnia 2012r. (sygn. IIAKz 376/12), gdzie tej wysokości kara została obrońcy prawomocnie wymierzona. W sumie można bronić w trzynastu sprawach z urzędu, dostać stawkę minimalną, a potem w czternastej np. błędnie wpisać datę rozprawy do kalendarza, dostać 5 tys. zł kary i wychodzi się na zero.


Pozostało jeszcze 38% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Śledź nas na:

Polecamy

  • Rising Stars 2016

    30 wschodzących gwiazd prawa

    30 wschodzących gwiazd prawa

    Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

  • Wywiad

    Zestaw mitów prawniczych

    Zestaw mitów prawniczych

    Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

  • Prowadzenie sprawy

    Terminologiczny mętlik

    Terminologiczny mętlik

    Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

  • Wybór prezesa

    Hamletowski dylemat sędziów TK

    Hamletowski dylemat sędziów TK

    Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.