Wtorek, 6 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Bułgarski standard

Aneta Wiewiórowska-Domagalska21.08.2015, 09:22; Aktualizacja: 24.08.2015, 10:54

Wyrokiem w sprawie 1247 klientów mBanku, którzy zaciągnęli kredyt we frankach, Sąd Najwyższy podarował niezwykle cenny prezent przedsiębiorcom, łamiąc przy tym obowiązujące w Polsce prawo.

Reklama

Komentowane orzeczenie Sądu Najwyższego uważam za głęboko niesłuszne z uwagi na jego rozbieżność z unijnym mechanizmem kontroli klauzul abuzywnych (orzeczenie narusza treść dyrektywy 93/13). Jego skutki, upośledzające pozycję polskiego konsumenta, są nadto sprzeczne z aksjologicznymi podstawami ochrony konsumenta, wypracowanymi w prawie unijnym. Niniejsza glosa jest więc krytyczna. Dotyczy to zwłaszcza metodologii przyjętej przez Sąd Najwyższy.

Błędne założenia

Pozornie SN zgodził się ze stanowiskiem sądów niższych instancji, stwierdzającym niedozwolony charakter postanowienia przewidzianego w umowie kredytu zawartej przez 1247 konsumentów. Klauzula brzmiała następująco: „zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w  kraju (lub krajów zrzeszonych w UE), którego waluta jest podstawa? waloryzacji”. Ze stwierdzenia abuzywności Sąd Najwyższy jednak wywiódł wnioski odmienne niż sądy niższych instancji. Rozumowanie SN, prowadzone w sposób niezwykle arbitralny, jest oparte na błędnych założeniach. Ubolewać przy tym należy, że Sąd Najwyższy nie wskazuje, dlaczego przyjął takie podstawy rozumowania, a w szczególności nie wyjaśnia, dlaczego zdecydował się na rozstrzygnięcie, które fundamentalnie odbiega od zasad rządzących mechanizmem kontroli abuzywności wypracowanym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dotyczy to dwóch aspektów: skutków, jakie dla istniejącego stosunku zobowiązaniowego wywołuje stwierdzenie abuzywności oraz możliwości przysługujących sądowi krajowemu w związku z tym stwierdzeniem.

Postanowienie traci moc

W pierwszej kwestii nie podobna podzielić poglądu SN, że eliminacja klauzuli abuzywnej nie może prowadzić do zmiany prawnego charakteru stosunku obligacyjnego łączącego twórcę wzorca i kontrahenta; że stwierdzenie abuzywności nie może prowadzić do przekształcenia formuły zmiennej stopy oprocentowania (uznanej przez SN za zasadniczą i  nienaruszalną cechę rozpatrywanej umowy) w stopę stałą; oraz że obowiązek, na którego naruszenie powołują się strony, powinien wynikać z określonego stosunku obligacyjnego, zanim doszło do ustalenia abuzywności określonej klauzuli umownej.

Skutkiem stwierdzenia abuzywności postanowienia umowy jest oczywiście utrata jego mocy wiążącej wobec konsumenta – ex tunc i ex lege (tak wyrok z 6 października 2009 r. w sprawie C-40/08 Asturcom Telecomunicaciones, pkt 58; postanowienie z 16 listopada 2010 r. w sprawie C-76/10 Pohotovosť, pkt 62; a także wyrok z 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10 Pereničová i  Perenič, pkt 30, Banco Espanol pkt. 63). W wyroku z 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10 Banco Espanol przeciwko Joaquínowi Calderónowi Caminie (pkt 65) TSUE wyłożył bardzo jasno, że umowa nadal obowiązuje, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia postanowień nieuczciwych, o ile jej dalsze obowiązywanie jest możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego.


Pozostało jeszcze 83% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.