Sobota, 3 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Samorządowe kolegia odwoławcze są niezbędne

Mirosław Stec, Jan Zimmermann30.09.2015, 07:25; Aktualizacja: 04.11.2015, 07:02

SKO oznaczają doskonały wzór normatywnego i rzeczywistego balansu między administracją rządową i samorządową. Pomysłodawca stworzenia tych organów świetnie przemyślał to, że administracyjny tok instancji wobec decyzji wydawanych przez organy samorządowe w sprawach własnych nie może być kierowany ku scentralizowanej administracji rządowej, ale jednocześnie nie może się zamykać na przestrzeni danej jednostki samorządu terytorialnego - piszą prof. Jan Zimmermann i prof. Mirosław Stec.

Reklama

Felieton Jerzego Stępnia „Samorządowe kolegia odwoławcze przeżytkiem” (DGP nr 187/2015) przyjęliśmy z dużym zdziwieniem. Otóż główną, tytułową tezą tego felietonu było stwierdzenie, że SKO są przeżytkiem i wobec tego powinny zniknąć z polskiej sceny administracji publicznej.

Teza ta jest bardzo niepokojąca. Przede wszystkim SKO oznaczają doskonały wzór normatywnego i rzeczywistego balansu między administracją rządową i samorządową. Pomysłodawca stworzenia tych organów świetnie przemyślał to, że administracyjny tok instancji wobec decyzji wydawanych przez organy samorządowe w sprawach własnych nie może być kierowany ku scentralizowanej administracji rządowej, ale jednocześnie nie może się zamykać na przestrzeni danej jednostki samorządu terytorialnego. Obydwa te rozwiązania byłyby bowiem szkodliwe dla obywatela. Rozwiązanie pierwsze unicestwiłoby w znacznym stopniu realizację konstytucyjnej zasady decentralizacji, rozwiązanie drugie groziłoby utratą obiektywizmu jurysdykcji administracyjnej. Nieprawidłowość powyższej tezy wynika również stąd, że SKO przez 25 lat swojego istnienia zgromadziły ogromny i wartościowy dorobek orzeczniczy, a także zaznaczyły się jako bardzo ważne ogniwo administracji publicznej, którego znaczenie wykracza bardzo poza orzekanie w pojedynczych sprawach. Kolegia przez wszystkie te lata wypracowały bardzo wyraźny i wartościowy kształt orzecznictwa administracyjnego in genere, zgromadziły kadrę prawniczą, wyspecjalizowaną w dziedzinie prawa administracyjnego i przyczyniły się w znacznej mierze do edukacji prawniczej zarówno społeczeństwa, jak i organów samorządowych. Wreszcie SKO okazały się gwarantem wyważania interesu publicznego i interesu jednostki, współbrzmiącego z zasadą demokratycznego państwa prawnego.


Pozostało jeszcze 71% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Śledź nas na:

Polecamy

  • Rising Stars 2016

    30 wschodzących gwiazd prawa

    30 wschodzących gwiazd prawa

    Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

  • Wybór prezesa

    Hamletowski dylemat sędziów TK

    Hamletowski dylemat sędziów TK

    Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

  • Wywiad

    Zmierzamy w kierunku Białorusi

    Zmierzamy w kierunku Białorusi

    Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

  • Prowadzenie sprawy

    Terminologiczny mętlik

    Terminologiczny mętlik

    Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.