Piątek, 30 września 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Prawnicy (z głową) w chmurze

Maciej Bobrowicz01.03.2016, 00:00; Aktualizacja: 01.03.2016, 07:17
Zawsze zastanawia mnie, na co liczą osoby prowadzące kancelarie, które zrezygnowały ze stron WWW – trochę wygląda to na wyrafinowany rodzaj samobójstwa. Ale i sama strona w sieci to za mało - pisze radca prawny Maciej Bobrowicz.

Reklama

Jeszcze niedawno konkurowanie na rynku dostawców nawigacji samochodowych polegało na oferowaniu urządzeń z mapami drogowymi. Kto dysponował dokładniejszą mapą, zyskiwał klientów. Potem ważną rolę zaczęły odgrywać algorytmy wyznaczające drogę: jedne prowadziły kierowców prawie bezbłędnie, inne kierowały na bezdroża i proponowały kąpiel w jeziorze. Kiedy pojawiły się smartfony, zmieniło się wszystko. Klienci nie widzieli sensu kupowania drogich urządzeń, skoro mogli nabyć o wiele tańszą mapę, zainstalować ją w telefonie, a telefon przytwierdzić do szyby w szoferce. Doprowadziło to do tego, że część dostawców nawigacji zniknęła z rynku, wielu zostało przejętych przez wielkich graczy, a ci wielcy zaczęli ponosić straty.

Ale zwykle to, co jednych przyprawia o ból głowy, drugim jawi się jako szansa. Niektóre firmy, wyciągając wnioski z zachodzących na rynku zmian, zaczęły więc proponować urządzenia z dożywotnio opłaconymi aktualizacjami map, dokładając nawet kartę sim w cenie. Inne poszły jeszcze dalej, oferując bezpłatne usługi dodatkowe: informacje o utrudnieniach na drodze, ostrzeżenia przed radarami, a czasem nawet zamontowanie wideorejestratora. I wreszcie: powstały nowe podmioty, które dostrzegły niszę, tworząc i udostępniając narzędzia pozwalające kierowcom np. wzajemnie ostrzegać się przed niebezpiecznymi zdarzeniami drogowymi. Tu już nie chodziło o zwykłe usługi dodatkowe, lecz o coś znacznie ważniejszego – budowanie społeczności użytkowników. Najbardziej kreatywni zaatakowali rynki od dawna eksploatowane przez starych graczy, dostarczając oprogramowanie z nawigacją bezpośrednio producentom samochodów.


Pozostało jeszcze 48% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Śledź nas na:

Polecamy

  • Opłata

    Podatek od tygrysa, czyli apel do NRA

    Podatek od tygrysa, czyli apel do NRA

    Kiedy pisze się o absurdach obecnych w polskiej przestrzeni publicznej, nie można nie odwołać się do twórczości Sławomira Mrożka. Choć sam wielki dramatopisarz obrażał się za stwierdzenia, że jakiś element rzeczywistości jest „jak z Mrożka”, trudno znaleźć inne określenie na istnienie w polskim porządku prawnym obowiązku uiszczania opłaty skarbowej na rzecz wójta (burmistrza, prezydenta miasta) od złożenia pełnomocnictwa w postępowaniu przed sądem lub przed organem administracji publicznej - pisze adwokat Maciej Marek Kamiński.

  • Aplikacje

    Wyniki egzaminów wstępnych

    Wyniki egzaminów wstępnych

    Ministerstwo Sprawiedliwości podało wstępne wyniki egzaminów na aplikacje prawnicze, które odbyły się 24 września.

  • Pomoc prawna

    Zarobić na pośrednictwie

    Zarobić na pośrednictwie

    „Zapewniamy roczną umowę i wysokie wynagrodzenie”. Coraz więcej tego typu ofert pochodzących od organizacji pozarządowych trafia na adwokackie i radcowskie skrzynki pocztowe. Trwa walka o nową obsadę punktów nieodpłatnego poradnictwa.

  • Przestępczość

    Płatni zabójcy ze Wschodu to mit

    Płatni zabójcy ze Wschodu to mit

    Twierdzenie, że cudzoziemcy są dla nas zagrożeniem, a ich przyjazd wiąże się ze wzrostem przestępczości, jest z gruntu fałszywe – zapewniają kryminolodzy.