Sobota, 10 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Siła niezależności

08.03.2016, 00:00; Aktualizacja: 08.03.2016, 06:27

Liczba i ranga inicjatyw dotyczących niezależności sądownictwa jest niezwykła i nie ma precedensu. Świadczy o tym, że decyzje obecnej władzy są traktowane jak poważne zagrożenie dla podstawowych zasad ustrojowych - pisze Łukasz Bojarski, prezes INPRIS. 

Reklama

Na rozpoczynającą się dzisiaj rozprawę przed Trybunałem Konstytucyjnym prawnicy czekają niecierpliwie od dłuższego czasu. To zagadnienie, które zdominowało wiele spotkań i rozmów. Temat niezależności trzeciej władzy, a zwłaszcza TK, jest zdecydowanie hitem sezonu zimowego. W ciągu zaledwie kilkunastu tygodni debatowano na ten temat podczas konferencji w Krajowej Radzie Sądownictwa organizowanej wraz z rzecznikiem praw obywatelskich i Stowarzyszeniem Sędziów Themis („Niezależność sądownictwa gwarancją praw i wolności jednostki”) oraz w szerokim międzynarodowym gronie, m.in. z przedstawicielami Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa („Granice niezawisłości sędziów i niezależności sądów” – zapis wideo z tej konferencji dostępny jest w internecie). Kilka debat zorganizowano na uniwersytetach, w tym ostatnio na Wydziale Prawa UW („Sąd konstytucyjny w państwie demokratycznym”). Z kolei w ostatnią sobotę, podczas konferencji organizowanej przez Naczelną Radę Adwokacką dyskutowano o „Niezależności sądów i trybunałów jako gwarancji praw i wolności człowieka”.

Ale konferencje czy seminaria to tylko część podejmowanych inicjatyw. W ciągu kilku miesięcy ogłoszono kilkadziesiąt różnych stanowisk dotyczących problematyki niezależności w kontekście sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym. Temat jest tak istotny i na tyle zawładnął umysłami, że stanowiska zajmowali nie tylko prawnicy (samorządy zawodów prawniczych, rady wydziałów prawa, Instytut Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, zgromadzenia ogólne sędziów, prawnicze stowarzyszenia zawodowe czy cenna inicjatywa, jaką jest Porozumienie Samorządów Zawodowych i Stowarzyszeń Prawniczych), ale i byli prezydenci, premierzy i marszałkowie, Zgromadzenie Ogólne PAN i Komitet Etyki PAN, Polskie Towarzystwo Socjologiczne czy Psychologowie Przeciw Podziałom, a także liczne organizacje obywatelskie. Część z tych stanowisk nie przebiła się w ogólnym szumie informacyjnym, a godna jest uwagi. Na pewno warto je zebrać (o czym niżej), być może zrobić wyciąg z najciekawszych, zwłaszcza tych mniej technicznych (odwołujących się np. do analizy konkretnych propozycji zmian prawa), ale o charakterze bardziej ogólnym, odwołujących się do świata wartości i standardów demokratycznego państwa prawa.

Wreszcie zainteresowanie sprawami niezależności polskiego TK i innych sądów wykracza poza nasze granice. Za kilka dni swoje oficjalne stanowisko ma ogłosić Komisja Wenecka, ciało eksperckie działające przy Radzie Europy. Projekt stanowiska, bardzo krytyczny, jeśli chodzi o działania większości parlamentarnej, rządu i prezydenta, wzbudził już gorącą dyskusję. Z tygodniową wizytą w Polsce był także komisarz praw człowieka Rady Europy Nils Muižnieks (na razie zabrał głos tylko wstępnie, wzywając wszakże do poszanowania niezależności sądów, ale przygotowuje obszerne stanowisko na temat stanu przestrzegania praw człowieka w Polsce, które będzie ogłoszone za kilka tygodni).

Sytuacja w Polsce jest też przedmiotem analiz Unii Europejskiej, zarówno Komisji, jak i parlamentu UE, gdzie wystąpiła nie tylko polska premier, ale i delegacja Krajowej Rady Sądownictwa. Przewodniczący KRS sędzia Dariusz Zawistowski wziął udział w wysłuchaniu publicznym w komisjach Parlamentu Europejskiego ds. swobód obywatelskich i spraw konstytucyjnych na temat poszanowania praw podstawowych i zasad rządów prawa w UE, w szczególności w dziedzinie sądownictwa. Mówił tam między innymi o tym, że choć w Polsce obowiązują gwarancje niezależności sądów, to w praktyce dochodzi do ingerencji w tę niezależność. Wspomnieć można także nowy marcowy numer kwartalnika „Krajowa Rada Sądownictwa”, który problematyce niezależności sądów i niezawisłości sędziów poświęca sporo miejsca.

To zapewne nie wszystkie inicjatywy dotyczące niezależności sądownictwa w ostatnim czasie. Jednak już ze wskazanych przykładów wynika, że liczba tych wydarzeń i inicjatyw jest niezwykła i nie ma precedensu. Świadczy o tym, że decyzje obecnej większości parlamentarnej, rządu i prezydenta są traktowane jak poważne zagrożenie dla podstawowych zasad ustrojowych, w tym niezależności sądów.

Dyskusje na temat niezależności mają obecnie podwójny wymiar. Najwięcej głosów, co naturalne, dotyczy sytuacji najbardziej aktualnej, związanej de facto z paraliżem Trybunału Konstytucyjnego. Tu najwyraźniej widać niepokój o zachwianie trójpodziału władzy. Po raz pierwszy bowiem od przemian 1989 r. jedna partia zdobyła pełnię władzy ustawodawczej i wykonawczej, a jej działania dotyczące trybunału mają umożliwić, co przyznają raz na jakiś czas przedstawiciele obozu władzy, sprawowanie władzy nieograniczonej przez kontrolę sądu konstytucyjnego. Jednak problem niezależności trzeciej władzy ma też wymiar ogólniejszy, w tym oczywiście dotyczący Sądu Najwyższego i sądów powszechnych. Jednym z tematów dyskutowanych od lat jest kwestia granic nadzoru administracyjnego nad sądami – dotyczą tego ciągłe zmiany kolejnych ekip ministerialnych (uchwalona w 2001 r. ustawa o ustroju sadów powszechnych była nowelizowana ok. 70 razy, a stanowisko ministra sprawiedliwości jest chyba najczęściej zmienianym stanowiskiem w rządzie), a kilka skarg na kwestionowane rozwiązania zakończyło się werdyktem Trybunału Konstytucyjnego. Choć temat ten pojawia się w dyskusjach często, to obecnie ma dodatkowy wymiar. Otóż w Ministerstwie Sprawiedliwości trwają obecnie intensywne prace nad „fundamentalną i głęboką” – jak to określił sam minister – reformą sądownictwa. Jednak jej szczegóły, poza plotkami, nie są znane i nie są konsultowane w środowisku. Samo to oznacza lekceważenie roli trzeciej władzy i jej niezależności. Podobnie było z Trybunałem Konstytucyjnym i dyskutowanymi dzisiaj w trybunale zmianami ustawy o TK z grudnia 2016 r. – uchwalono je bez konsultacji, bez dyskusji, bez vacatio legis, w trzy doby.


Pozostało jeszcze 51% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.