Piątek, 2 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Prof. Kidyba o zmianach w prawie cywilnym: Pomniki za życia

Andrzej Kidyba15.03.2016, 00:00; Aktualizacja: 15.03.2016, 06:20

Na pewno nie można powiedzieć o obowiązującym kodeksie cywilnym, że jest szczególnie nowoczesny. Ale czy musi być? - pisze prof. Andrzej Kidyba.

Reklama

W grudniu 2015 r. dosyć nagle i w średnio cywilizowany sposób została rozwiązana Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego. To niedobrze, że bez szczególnych powodów merytorycznych wygaszone zostało – póki co – ciało, które w zalewie nijakości prawa miało czuwać nad jego poziomem, przynajmniej w sferze prawa prywatnego. W większości to się udawało, choć nie uniknęła komisja wpadek w postaci zaangażowania w dziwne projekty czy niespójne koncepcje. Znajduję jednak pewien pozytyw w zaprzestaniu działalności komisji, mianowicie dzięki temu ustaną może oficjalne prace nad nowym kodeksem cywilnym. Te nieoficjalne trwają na dobre poprzez organizację konferencji, seminariów i prezentację projektu kodeksu cywilnego jako czegoś, co z pewnością będzie i powinno być uchwalone.

Efekt toczących się w tle prace ma być – jak się szepcze – swoistym pomnikiem postawionym za życia twórcom nowego kodeksu. Tymczasem zarówno koncepcja wielu konstrukcji, jak i rozwiązania szczegółowe wołają o pomstę do nieba – z powodu niestaranności przygotowania i niespójności z innymi opracowanymi propozycjami. To jednak nie może dziwić, skoro jest tak duża, przyprawiająca o zawrót głowy liczba autorów, często forsujących własne pomysły, które są sprzeczne z dotychczasowymi regulacjami (np. zbycie przedsiębiorstwa). To tylko jeden z zarzutów, dotyczący indywidualno-autorskiego charakteru propozycji, bo jest ich więcej. Nie ma tu miejsca na całościową prezentację, krytykę czy też wskazanie pewnych dobrych koncepcji, bo i takie są (np. odróżnienie działalności gospodarczej od zarobkowej). Po prostu ramy felietonu są ograniczone.

Proponowana regulacja ma chyba zwolenników tylko w grupie autorów projektu (swoją drogą ciekawe, ile to pomników trzeba by postawić). Natomiast zdecydowana większość środowiska prawniczego, zarówno teoretyków jak i praktyków, nie popiera nowej kodyfikacji. Może głosy sprzeciwu byłyby słabsze, gdyby sam projekt nie był tak kontrowersyjny.


Pozostało jeszcze 74% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.