Sobota, 3 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Sędziowie nie spotkali się przy kawie i ciastkach

Walerian Sanetra05.04.2016, 07:48; Aktualizacja: 05.04.2016, 12:02

Czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego może zostać skorygowany z powodu niewłaściwego jego składu orzekającego? Odpowiedź musi być oczywiście przecząca. Wynika to z przewidzianej w art. 190 ust. 1 konstytucji zasady, że orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne - pisze prof. Walerian Sanetra.

Reklama

Żadna władza – w tym władza sądowa, nie mówiąc już o władzy ustawodawczej i wykonawczej (art. 10 konstytucji RP) – nie może sobie przypisywać kompetencji do kontrolowania prawidłowości zastosowania prawa przez ten trybunał; w tym także stosowania przezeń przepisów, które stanowią o tym, w jakim składzie ma orzekać. Wynika z tego, że to sam Trybunał Konstytucyjny kontroluje zastosowanie przepisów dotyczących jego składów orzekających. Oznacza to, że jeżeli wydaje on wyrok, to tym samym pośrednio rozstrzyga, iż orzeczenie to pochodzi od właściwie ukształtowanego składu TK. W przypadku wyroku z 9 marca 2016 r. (K 47/15) na podkreślenie zasługuje przy tym, że trybunał miał pełną świadomość zarzutów, iż według jego przeciwników powinien orzekać w składzie 13 sędziów. Skoro więc rozstrzygnął sprawę, to musiał rozważyć także tę kwestię – dodatkowym świadectwem tego są zgłoszone zdania odrębne – i w określony sposób ją przesądził. Dał temu wyraz, wydając wyrok.

Znane jest odróżnienie wyroków nieistniejących i wyroków dotkniętych nieważnością. W przypadku kwestionowanego przez rząd i całe rządzące ugrupowanie wyroku z 9 marca nie ma oczywiście żadnych podstaw do twierdzenia, że mamy do czynienia z rozstrzygnięciem nieistniejącym, wydanym przez grupę ludzi przy kawie i ciasteczkach. Wyrok wydany został bowiem po przeprowadzeniu rozprawy, przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, ogłoszony w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i podpisany przez wszystkich sędziów uczestniczących w rozpoznaniu sprawy. Ewentualne wady postępowania – zakładając, że istniały, do czego moim zdaniem nie ma żadnych podstaw – w tym także niewłaściwy skład orzekający, nie mogą w żadnej mierze usprawiedliwiać zarzutu nieważności postępowania, a tym bardziej twierdzenia, że wydany wyrok nie istnieje.


Pozostało jeszcze 65% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.