Sobota, 3 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Radcowie prawni kontra realia rynkowe

Marcin Sala-Szczypiński13.04.2016, 07:33; Aktualizacja: 13.04.2016, 07:37
Komu służą regulacje dotyczące zasad informowania o wykonywaniu zawodu radcy prawnego? W założeniu słuszne, odnoszące się do zasad postępowania pomiędzy radcami prawnymi, w praktyce osłabiają ich w rywalizacji z kancelariami odszkodowawczymi i innymi podmiotami, które nie muszą stosować się do zaostrzonych standardów etyki - pisze r.pr. Marcin Sala-Szczypiński.

Reklama

Problematyka informowania o wykonywaniu zawodu radcy prawnego zdaje się budzić coraz większe spory. Po pierwsze dlatego, że to zagadnienie niezwykle istotne dla wszystkich, którzy zamierzają rozpocząć prowadzenie własnej kancelarii – temat odżywa zatem z nową siłą co roku, wraz z kolejną falą młodych radców, zderzającą się po egzaminie radcowskim z brutalnymi realiami rynkowymi. Po drugie dlatego, że regulacja Kodeksu etyki radcy prawnego (KERP) wydaje się, zdaniem wielu praktyków, znacząco odbiegać nie tylko od oczekiwań radców prawnych zainteresowanych reklamą swojej działalności, ale także od wspomnianych realiów rynkowych. I choć od wejścia w życie KERP nie minął jeszcze rok, zgłaszane są postulaty jego zmiany. Aż dziwi, że taki temat nie pojawił się na piątej części egzaminu radcowskiego, dotyczącej zasad etyki. Choć nie na egzaminie, ale i tak młodzi radcowie będą musieli się z nim zmierzyć w życiu zawodowym, walcząc o klientów i zlecenia.

Przypomnijmy zatem, iż KERP w art. 31 stanowi, że informowanie o wykonywaniu zawodu i działalności z nim związanej (kodeks nie posługuje się pojęciem reklamy) jest prawem radcy prawnego. KERP doprecyzowuje przy tym pojęcie informowania – jest nim inicjowane przez radcę prawnego działanie niestanowiące bezpośredniej propozycji zawarcia umowy z konkretnym klientem – stanowiąc jednocześnie, że zakazane jest informowanie sprzeczne z prawem, dobrymi obyczajami lub naruszające godność zawodu radcy prawnego. Jako przykłady działania zakazanego wskazano informowanie „narzucające się”. Za takie właśnie „narzucanie się” Sąd Najwyższy w wyroku z 17 listopada 2015 r. (sygn. akt SDI 49/15) uznał umieszczenie przed budynkiem sądowym banneru reklamowego o wymiarach 2 m x 2,5 m, zawierającego informację o „Kancelarii Radcy Prawnego [...]” oraz niektórych sprawach gospodarczych, których się ona podejmuje. Zdaniem Sądu Najwyższego umieszczenie takiego plakatu przez radcę prawnego stanowiło naruszenie reguł deontologicznych, realizowało zatem znamiona przewinienia dyscyplinarnego.


Pozostało jeszcze 62% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.