Czwartek, 8 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Przedsiębiorca, czyli ten gorszy

Andrzej Kidyba24.05.2016, 00:00; Aktualizacja: 24.05.2016, 06:03
  • Wyślij
  • Drukuj

Osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą pozostają legislacyjnymi sierotami. Warto pomyśleć o tym, by nowa ustawa regulująca problematykę przedsiębiorców była zogniskowana właśnie na nich - pisze prof. Andrzej Kidyba.

Reklama

Wśród zróżnicowanych form prowadzenia działalności gospodarczej największą statystycznie grupę stanowią osoby fizyczne. Ale to nie im ustawodawca poświęca czas i siły, ale różnego rodzaju strukturom organizacyjnym. Funkcjonowanie tych ostatnich reguluje kilkanaście aktów prawnych, od kodeksu spółek handlowych po ustawę o działalności ubezpieczeniowej. Jeżeli do tego dołączymy przedsiębiorców z grupy not for profit wpisywanych do rejestru 2 KRS i jednocześnie do rejestru przedsiębiorców, gdy podejmują działalność gospodarczą, to tych aktów prawnych jest już kilkadziesiąt. A cóż z osobami fizycznymi? W sensie legislacyjnym pozostają sierotami.

Andrzej Kidyba

Andrzej Kidyba

źródło: Materiały Prasowe

I to jest właśnie paradoks i pewien chichot historii. Przecież podstawą stosunków cywilnoprawnych, a następnie handlowych, był człowiek. To on, już w czasach greckich i rzymskich, zaczął tworzyć różne wehikuły prawne, które przesunęły go, przynajmniej w stosunkach handlowych, na plan dalszy. Lepsze okazują się jednak twory i mutacje. No bo przecież takim tworem jest spółka jednoosobowa, o której nie bez sensu powiedział kiedyś niemiecki prawnik Ernst Neukamp: „z pewnością dla laika nigdy nie będzie zrozumiałe, jak prawnicy mogli dojść do wniosku, że może istnieć spółka jednoosobowa, podczas gdy samo słowo spółka zakłada udział co najmniej dwóch osób”.

A czyż nie jest mutacją spółka komandytowa czy komandytowo-akcyjna z komplementariuszem (będącym osobą prawną lub podmiotem niemającym osobowości prawnej, której przepis przyznaje zdolność prawną)? Mutacja w takiej postaci spółki komandytowo-akcyjnej nie podobała się ustawodawcy, który podatkowo „zrobił” z niej osobę prawną i kazał rozliczać się CIT-em. Inna rzecz, że będąc głodnym podatków, w istocie uśmiercił tę formę prawną. No cóż, to takie typowo polskie, zamiast się podzielić, wolał zabić.

Wracając jednak do przedsiębiorców – osób fizycznych. Skąd postawiona teza, że może są oni gorzej traktowani w obrocie, a przez to gorsi? Na jeden aspekt już zwróciłem uwagę: ustawodawstwo gospodarcze, które poświęcone jest nie osobom fizycznym, a strukturom organizacyjnym. Ktoś powie: „A ustawa o swobodzie działalności gospodarczej?”. Nie, ta ustawa jest skierowana do wszystkich przedsiębiorców, w tym osób fizycznych. Dlatego warto pomyśleć o tym, by nowa ustawa regulująca problematykę przedsiębiorców była zogniskowana właśnie na osobach fizycznych.

Z samej ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wynika kolejna nierówność. Mianowicie, przedsiębiorcy – osoby fizyczne wpisywani są do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), a nie do Krajowego Rejestru Sądowego. Państwo nie było w stanie przez 20 lat ujednolicić systemu rejestracji przedsiębiorców. Dlatego więc (choć może lepiej zapytać, dlaczego?) przedsiębiorcy – osoby fizyczne nie mogą korzystać z pełnej jawności materialnej, jaką kreuje ustawa o KRS w art. 15 i 16. Atuty w postaci możliwości wpisu do ewidencji bez ruszania się od komputera w kontekście tworzenia wszelkiego rodzaju e-spółek dla osób fizycznych w tym zakresie nie wydają się już aktualne.

Inny przykład gorszego traktowania przedsiębiorców – osób fizycznych to brak możliwości ograniczenia odpowiedzialności za zobowiązania związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Dlaczego z takiego przywileju mogą korzystać jedynie struktury organizacyjne? Dlaczego dostają taką „premię” za sam wybór struktury organizacyjnej? Wydaje się, że zagadnienie to powinno być przedmiotem zmian legislacyjnych.

Cały felieton czytaj w eDGP.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.