Środa, 7 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Austriackiej lekcji prawa wyborczego ciąg dalszy

Dawid Sześciło26.07.2016, 00:00; Aktualizacja: 26.07.2016, 06:33

Wyrok austriackiego Trybunału Konstytucyjnego, nakazujący powtórkę drugiej tury wyborów prezydenckich, dotknął problemów, które wydawały się nam do tej pory polską specjalnością - pisze dr hab. Dawid Sześciło.

Reklama

Pod koniec maja doszło do najbardziej emocjonującej w powojennej historii Austrii potyczki wyborczej, która miała wyłonić nowego prezydenta republiki. Wstępne wyniki głosowania wskazywały na zwycięstwo kandydata skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii Norberta Hofera. Po przeliczeniu ponad 800 tys. głosów oddanych pocztą ogłoszono jednak, że nowym prezydentem zostanie Alexander van der Bellen, kandydat niezależny wspierany przez austriackich Zielonych. Różnica między kandydatami wyniosła zaledwie 30 tys. głosów, czyli mniej niż pół procent wszystkich oddanych głosów. Hofer początkowo uznał porażkę, a w Wiedniu pojawiły się plakaty, na których dziękował swoim wyborcom za wsparcie. Na 6 lipca zaplanowano już uroczystość zaprzysiężenia nowego prezydenta. Ostatecznie jednak do niej nie doszło, a obowiązki ustępującej głowy państwa Heinza Fischera przejęło trzyosobowe prezydium austriackiego parlamentu. Co ciekawe, jednym z jego członków jest Norbert Hofer.

Całe zamieszanie, a wręcz polityczno-prawny kataklizm, wywołało orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1 lipca, który unieważnił drugą turę wyborów prezydenckich i nakazał jej ponowne przeprowadzenie. W Austrii, inaczej niż w Polsce, potwierdzenie ważności wyborów leży w gestii tamtejszego odpowiednika polskiego TK. Austriacki sąd konstytucyjny zakwestionował w sumie ważność blisko 80 tys. głosów, podczas gdy do unieważnienia wystarczyło zaledwie 15 tys., czyli połowa różnicy między oboma kandydatami.

TK skupił się na niedociągnięciach dotyczących głosowania korespondencyjnego. Stwierdził wprawdzie, że sama możliwość takiego udziału w wyborach jest dopuszczalna, ale w toku wyborów dopuszczono się na tyle poważnych uchybień proceduralnych, że podważona została wiarygodność samych wyborów. Najczęściej powtarzającym się problemem była praktyka samodzielnego otwierania przez urzędników wyborczych kopert z głosami przesłanymi pocztą. Miało to bowiem ułatwić pracę komisji wyborczej. Taka metoda pracy była praktykowana od lat, ale do tej pory nie była przedmiotem skarg na ważność wyborów. Mężowie zaufania wysyłani przez Partię Wolnościową do obserwacji głosowania również nie podnosili tego problemu.


Pozostało jeszcze 61% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.