Niedziela, 4 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Alicja w Krainie Czarów i prawnicy

Maciej Bobrowicz06.09.2016, 00:00; Aktualizacja: 06.09.2016, 08:08
Dziś część rynku usług prawnych należy do tzw. kancelarii odszkodowawczych. Największe z nich osiągają milionowe zyski. Udało im się, ponieważ perfekcyjnie zastosowały pewną strategię – wykorzystały dwie swoje przewagi rynkowe: brak ograniczeń i zakazów wynikających z kodeksów etyki radców prawnych i adwokatów oraz możliwość finansowania działań prawnych poprzez formułę success fee (w zasadzie zakazaną przez nasze zasady etyki) - pisze r.pr. Maciej Bobrowicz.

Reklama

Czytam raport McKinseya „Cyfrowa Polska”. Wynika z niego, że cyfryzacja może zmniejszyć tzw. lukę produktywności w stosunku do UE o 27–47 proc. Cyfryzacja może spowodować zmiany zarówno na poziomie „odkłamywania popytu” (dla klientów liczą się czas i łatwość uzyskania usługi), jak i zmiany modeli systemów biznesowych (automatyzacja, wirtualizacja usługi). Jak może to wpłynąć na rynek usług prawnych?

W. Chan Kim i Renée Mauborgne są profesorami strategii i zarządzania oraz autorami słynnej książki „Strategia błękitnego oceanu”. Nakłaniali w niej do opuszczenia czerwonego oceanu – rynku, na którym konkurencja jest wysoka, i znalezienia obszaru błękitnego oceanu – nisz rynkowych i innowacji. W listopadowym numerze „Harvard Business Review” opublikowali artykuł będący efektem rozmów z wieloma menedżerami. Starali się ustalić czynnik utrudniający opuszczenie czerwonego oceanu. Tym czynnikiem są modele myślowe („mental models”), czyli głęboko zakodowane przekonania na temat tego, jak funkcjonuje świat. Jak piszą, to „zautomatyzowane algorytmy, które rządzą naszymi reakcjami na zmiany”, funkcjonującymi na pozaświadomym poziomie. Jakie przekonania – modele mentalne blokują w nas, radcach prawnych, konieczność dokonywania zmian? Wiemy to? Pytanie retoryczne...

Dziś część rynku usług prawnych należy do tzw. kancelarii odszkodowawczych. Największe z nich osiągają milionowe zyski. Udało im się, ponieważ perfekcyjnie zastosowały pewną strategię – wykorzystały dwie swoje przewagi rynkowe: brak ograniczeń i zakazów wynikających z kodeksów etyki radców prawnych i adwokatów oraz możliwość finansowania działań prawnych poprzez formułę success fee (w zasadzie zakazaną przez nasze zasady etyki). Strategie wygrywają wojny. Świat wokół nas zmienia się, czy chcemy tego, czy nie. Jeśli nie potrafimy się do niego dostosować, wypadniemy z gry.


Pozostało jeszcze 44% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.