Czwartek, 8 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Teraz sobie razem powrzeszczymy

Agnieszka Damasiewicz20.09.2016, 00:00; Aktualizacja: 20.09.2016, 06:45

Prawników można podzielić na tych, którzy działają przy użyciu sofistyki, czyli sztuki sprytnego gadania, oraz na tych, którzy uciekają się do dialektyki, a więc sztuki roztropnego argumentowania. Najlepsi z najlepszych stosują obydwie metody, zależnie od potrzeby i poziomu adwersarza - pisze dr Agnieszka Damasiewicz.

Reklama

Debata to pomysł antyczny. Pachnie grecką agorą, więc rodowód ma zacny. Jednak dziś kojarzy się z inną grecką imprezą: igrzyskami. Może być raz jednym, raz drugim, dlatego że dziś debata ma różne cele. Może być narzędziem rozwiązywania problemu albo manifestowaniem poglądów. Może być sposobem edukacji albo metodą negocjacji (por. A. Kampka, „Debata publiczna. Zmiany społecznych norm komunikacji”, Warszawa 2014, s. 63 i nast.).

Weźmy debatę polityczną. Z góry wiadomo, że żaden z debatujących zdania nie zmieni. Publiczność może, owszem, przenieść sympatie z jednego na drugiego, ale powalona siłą widowiska, a nie siłą argumentów. Debata polityków ma ochotę być performatywna; uczestnicy chcą wypowiedziami kształtować rzeczywistość, choć kończy się na jej zaklinaniu. To debata pozorna, w miejsce dialogu – antologia monologów.

Jej przeciwieństwem jest debata deliberacyjna, mająca na celu uzyskanie konsensusu w sprawie rozważanej publicznie. To nie ma być wcale kompromis: to ma być konsensus, po dokonaniu debatującego przeglądu argumentów i kontrargumentów. Do takiej dyskusji ma przygotowywać ćwiczenie określane jako debata oksfordzka. Poleciłabym ją politykom, ale szkoda czasu: oni są dla dyskusji straceni. Dla nich przeznaczyłabym zupełnie inne ćwiczenie, mające nadać barw widowisku (ale o nim za chwilę). Dla debaty oksfordzkiej znacznie trafniejszym adresatem są prawnicy. Zarówno sędziowie, jak i zawodowi oraz profesjonalni pełnomocnicy.


Pozostało jeszcze 88% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.