Piątek, 2 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Stanisław Piotrowicz: I sędzia RP

Małgorzata Kryszkiewicz31.10.2016, 00:00; Aktualizacja: 31.10.2016, 08:30
  • Wyślij
  • Drukuj
Kompetencje i funkcje Sejmu określa przyjęta w Konstytucji RP zasada trójpodziału władz – taki oto cytat znalazłam na oficjalnej stronie izby niższej parlamentu. Dalej jest mowa o tym, że do zadań Sejmu należy uchwalanie ustaw i sprawowanie kontroli nad działaniem rządu. I ani słowa o kontrolowaniu Trybunału Konstytucyjnego. Oj, coś mi się wydaje, że strony tej dawno nie odwiedzał Stanisław Piotrowicz, poseł PiS - pisze Małgorzata Kryszkiewicz, dziennikarz DGP.

Reklama

Wspomniany polityk od kilkunastu miesięcy robi zawrotną karierę w mediach. Tam, gdzie jest mowa o konflikcie wokół TK, posła Piotrowicza zabraknąć nie może. Ja zapamiętałam przede wszystkim krytykę, jaką przeprowadził w stosunku do wyroku TK stwierdzającego m.in., że Sejm obecnej kadencji mógł wybrać tylko dwóch, a nie, tak jak to uczynił, pięciu sędziów TK. „(...) uchwały Sejmu w sprawach indywidualnych nie podlegają kontroli Trybunału” – grzmiał wówczas Stanisław Piotrowicz. I wskazywał, że w ten sposób TK naruszył suwerenność Sejmu. Muszę przyznać, że argumenty te dały mi sporo do myślenia. Zasada trójpodziału władz jest mi bowiem szczególnie bliska.

W czwartek jednak wszystkie maski opadły. Stało się dla mnie jasne, że nie chodzi tu o żadne utrzymanie równowagi między władzą ustawodawczą i sądowniczą. A wręcz przeciwnie. Stanisław Piotrowicz dopuścił się tego, co sam zarzucał trybunałowi. Otóż podczas obrad sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka uznał, że może oceniać uchwały podejmowane przez zgromadzenie ogólne sędziów TK. Stwierdził bowiem, a większość członków komisji go poparła, że obrady nad budżetem TK należy odłożyć do czasu „konwalidowania” uchwały w sprawie planowanych na 2017 r. dochodów i wydatków trybunału podjętej przez ZO sędziów TK. No i gdzie tu równowaga? Gdzie poszanowanie autonomii drugiego organu? Czyżby akurat w czwartek Stanisław Piotrowicz o tych „szczegółach” zapomniał? Jeżeli tak, to polecam lekturę strony, o której już wspominałam na początku tekstu. Gwarantuję, można tam znaleźć wiele pouczających informacji.

Oczywiście cała sytuacja związana z przerwaniem obrad nad budżetem TK ma jeszcze drugie dno. W ten sposób bowiem rządzący wysyłają sędziom jasny sygnał: albo będziecie „grzeczni”, albo w przyszłym roku nie dostaniecie ani grosza. To jednak na razie tylko ostrzeżenie. Gorzej, że gniew rządzących za chwilę dosięgnie sędziów TK w stanie spoczynku. I wdowy po takich sędziach. Jak bowiem informowaliśmy w czwartek, trybunałowi nie starczy już pieniędzy, aby wypłacić im uposażenia w listopadzie i grudniu.

I to by było na tyle, jeżeli chodzi o równowagę władz. ⒸⓅ

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.