Środa, 7 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Kradzież tożsamości w internecie karalna tylko wtedy, gdy ma na celu wyrządzenie szkody

Sławomir Wikariak28.08.2015, 07:10; Aktualizacja: 28.08.2015, 13:45
  • Wyślij
  • Drukuj
Nie oznacza to, że osoby, które kradną tożsamość bez zamiaru wyrządzenia komuś krzywdy, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.

źródło: ShutterStockNie oznacza to, że osoby, które kradną tożsamość bez zamiaru wyrządzenia komuś krzywdy, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.

Podszywanie się pod kogoś w internecie jest przestępstwem, tylko gdy ma na celu wyrządzenie tej osobie szkody. Bez znaczenia jest to, czy ucierpiała

Reklama

Od czterech lat kradzież tożsamości jest w Polsce przestępstwem. Zgodnie z dodanym w 2011 r. art. 190a par. 2 kodeksu karnego za podszywanie się pod inną osobę poprzez wykorzystanie jej wizerunku lub innych danych osobowych grozi do trzech lat więzienia. Sprawca musi jednak działać w celu wyrządzenia jej szkody.

Jak wynika z niedawnego wyroku, kobieta, która wykorzystała zdjęcie przypadkowej osoby po to, by założyć fikcyjne konto i sprawdzić wierność partnera, nie popełniła przestępstwa. Nie chciała bowiem zaszkodzić mężczyźnie, pod którego się podszyła.

Rośnie liczba spraw

Rośnie liczba spraw

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Oskarżoną w tej sprawie była kobieta, która podejrzewała, że jej konkubent może mieć skłonności homoseksualne. Sama nie była zbyt obyta z komputerem, poprosiła więc syna, by pokazał jej, jak się kopiuje zdjęcia z internetu. Ten zrobił to, zachowując na pulpicie zdjęcia przypadkowego mężczyzny, który miał profil na Facebooku. Pliki te posłużyły później kobiecie do założenia konta w serwisie randkowym dla gejów. Chciała w ten sposób sprawdzić, czy jej partner jest użytkownikiem tego serwisu, a jeśli tak, to czy zareaguje na propozycję spotkania.

Któraś z osób korzystających z portalu randkowego okazała się znajomym mężczyzny, którego zdjęcia wykorzystano. Poczuł się on skrzywdzony, gdyż nie chciał, by kojarzono go ze skłonnościami homoseksualnymi, dlatego złożył zawiadomienie o przestępstwie. Policja szybko ustaliła sprawczynię, ta zaś przyznała się do winy. Prokuratura wniosła do sądu akt oskarżenia, zarzucając kobiecie czyn ze wspomnianego art. 190a par. 2 k.k. Sąd ją jednak uniewinnił, uznając, że nie działała z zamiarem wyrządzenia szkody pokrzywdzonemu mężczyźnie.

„Co prawda oskarżona przyznała się do popełnienia czynu, jednak zdaniem sądu wynikało to z niezrozumienia istoty tego przestępstwa” – napisał w uzasadnieniu wyroku sędzia, podkreślając, że zamiarem kobiety nie było wyrządzenie szkody mężczyźnie ze zdjęć, tylko sprawdzenie preferencji swego konkubenta.

W uzasadnieniu podkreślono, że sprawca musi działać w zamiarze bezpośrednim kierunkowym. W grę nie wchodzi więc nawet zamiar ewentualny. Mężczyzna, którego zdjęciami się posłużono, był niejako przypadkową ofiarą. Kobieta nie chciała mu zaszkodzić, choć obiektywnie doznał szkody.

Wyrok z pewnością byłby inny, gdyby sprawczyni znała mężczyznę ze zdjęć i założyła konto po to, by go poniżyć w oczach znajomych. W komentarzach jako przykład przestępstwa z art. 190a par. 2 k.k. często podaje się też zamawianie towarów w sklepach internetowych na cudzy koszt, pod cudzym nazwiskiem.

Nie oznacza to, że osoby, które kradną tożsamość bez zamiaru wyrządzenia komuś krzywdy, nie ponoszą żadnej odpowiedzialności. W grę wchodzą odszkodowania za naruszenie dóbr osobistych.

– W procesie cywilnym osoba, pod którą się podszyto, powinna wykazać doznanie szkody i ewentualnie jej wysokość. Nie miałoby znaczenia, czy pozwana działała z zamiarem jej wyrządzenia, czy też nie – tłumaczy Michał Kluska, adwokat w kancelarii Olesiński & Wspólnicy. – W tej sprawie poszkodowany oczywiście musiałby się zastanowić, co, jego zdaniem, naruszało jego dobra osobiste. Do dóbr takich należą jednak nawet nazwisko czy wizerunek, a więc już samo posłużenie się nimi może grozić odpowiedzialnością – dodaje.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Rejonowego w Olsztynie z 21 lipca 2015 r., sygn. akt. II K 497/15. 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.