Czwartek, 8 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Trybunał Konstytucyjny: Ustawa o TK w wielu punktach niekonstytucyjna. Ingeruje w niezależność trybunału

09.03.2016, 13:40; Aktualizacja: 09.03.2016, 15:09
  • Wyślij
  • Drukuj

Trybunał Konstytucyjny uznał, że tzw. ustawa naprawcza autorstwa PiS jest w wielu punktach niezgodna z ustawą zasadniczą. Narusza zasadę państwa prawa, ochrony praw nabytych i wolności jednostki oraz zasadę trójpodziału władzy.

Reklama

8 i 9 marca Trybunał Konstytucyjny rozpoznawał nowelizację ustawy o TK. Wnioski o zbadanie konstytucyjności przepisów złożyła I prezes SN, grupa posłów Nowoczesnej, PO i PSL, rzecznik praw obywatelskich oraz Krajowa Rada Sądownictwa.

Nowelizacji zarzucono m.in., że wbrew intencjom ustawodawcy nie doprowadzi do usprawnienia postępowań toczących się przed trybunałem, lecz spowoduje wręcz jego paraliż oraz ograniczenia autonomii decyzyjnej. Szczególnie krytycznie ocenione zostało wprowadzenie zasady orzekania przez trybunał w pełnym składzie oraz podejmowania decyzji większością 2/3 głosów, a także przepis, w myśl którego terminy rozpraw albo posiedzeń, na których rozpoznawane są wnioski, są wyznaczane według kolejności wpływu spraw.

Wnioskodawcy podkreślali też, że prace nad nowelą przebiegały w warunkach, które nie odpowiadają konstytucyjnym i regulaminowym standardom postępowania ustawodawczego, a zwłaszcza zasadom współdziałania władz, dialogu społecznego oraz zasadzie pomocniczości, wyrażonym w preambule do konstytucji. Nie zwrócono się o opinię ani prezydenta, ani ministra sprawiedliwości, mimo że uchwalone przepisy przyznały im nowe uprawnienia.

TK nie odroczył rozprawy

Jeszcze przed rozprawą  Zbigniew Ziobro wycofał opinię swojego poprzednika Andrzeja Seremeta dotyczącą ustawy o Trybunale Konstytucyjnym i złożył wniosek o jej odroczenie o 14 dni. Argumentował, że funkcję prokuratora generalnego objął 4 marca i potrzebuje czasu na przygotowanie nowego stanowiska.

TK nie uwzględnił wniosku Ziobry. W ocenie trybunału w obecnej sytuacji nie zachodzą "ważne przyczyny", wynikające z art. 87 ust. 3 ustawy o TK. Dodał, że zmiana na stanowisku prokuratora generalnego nie wpływa na pozycję tego organu w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Podkreślił, że wynika to z zasady ciągłości działania organów państwa.

Trybunał procedował dalej, a wydanie wyroku przełożył na 9 marca.

Premier Beata Szydło jeszcze we wtorek zapowiedziała, że orzeczenia nie opublikuje. -Moim obowiązkiem jest publikowanie tych orzeczeń i dokumentów, które zostały podjęte na mocy obowiązującego prawa. Komunikat, który przedstawią wybrani sędziowie Trybunału Konstytucyjnego nie będzie orzeczeniem w myśl obowiązującego prawa. W związku z czym nie mogę łamać konstytucji, nie mogę takiego dokumentu publikować - powiedziała szefowa rządu.

Z kolei minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro oświadczył, że spotkanie w siedzibie TK było spotkaniem sędziów, a nie stricte sądem konstytucyjnym.

Na takie stwierdzenie w swoim wystąpieniu przed TK oburzył się Borys Budka z PO. - Mnie, jako posłowi, ale również prawnikowi i byłemu ministrowi sprawiedliwości jest po prostu wstyd, że osoby reprezentujące władzę wykonawczą mogą sprowadzać Trybunał Konstytucyjny do roli osób, które spotykają się towarzysko i wygłaszają opinie. Niedopuszczalne jest formułowanie tez, jakoby posiedzenie TK nie miało charakteru rozprawy. Takie twierdzenia podważają zasadę zaufanie obywateli do wymiaru sprawiedliwości i do państwa prawa - zaznaczył Budka.

Wyrok TK

W wydanym dziś orzeczeniu TK uznał, że tzw. ustawa naprawcza autorstwa PiS jest w wielu punktach niezgodna z konstytucją. W jej wyniku została naruszona zasada państwa prawa, ochrony praw nabytych i wolności jednostki oraz zasada trójpodziału władzy i poprawnej legislacji.

- Celem ustawodawcy nie było naprawianie, a pozbawienie TK możliwości działania, przynajmniej przez jakiś czas - podkreślił w uzasadnieniu wyroku sędzia sprawozdawca Stanisław Biernat. 

TK zakwestionował wprowadzenie zasady orzekania przez trybunał w pełnym składzie oraz podejmowania decyzji większością 2/3 głosów.

Za niezgodny z ustawą zasadniczą uznał również przepis, w myśl którego terminy rozpraw albo posiedzeń, na których rozpoznawane są wnioski, są wyznaczane według kolejności wpływu spraw. - W kompetencji ustawodawcy nie leży określanie tempa pracy TK - wskazano w uzasadnieniu.

Zakwestionowana została też możliwość wygaszania mandatu sędziego TK przez Sejm oraz wszczynania "dyscyplinarki" wobec sędziego TK na wniosek prezydenta lub ministra sprawiedliwości. - Przepisy te godzą w sędziowską niezawisłość - podkreślono. 

Niekonstytucyjny okazał się również brak vactio legis. - Jest to szczególnie rażące w kontekście stosowania przepisów przejściowych - podkreślił sędzia Biernat. Dodał, że przez to TK nie miał czasu na przygotowanie się do zmienionych regulacji.

Sędzia sprawozdawca odparł również zarzut, że TK orzeka we własnej sprawie. W ocenie trybunału tak nie jest, bowiem nie ma innego podmiotu, który mógłby zbadać konstytucyjność nowelizacji ustawy naprawczej.

Zdanie odrębne złożyli: sędzia Julia Przyłębska i sędzia Piotr Pszczółkowski.

PS

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Prawnik.pl
Śledź nas na:

Polecamy

  • Rising Stars 2016

    30 wschodzących gwiazd prawa

    30 wschodzących gwiazd prawa

    Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

  • Rynek

    Specjalizacja szansą dla młodych

    Specjalizacja szansą dla młodych

    Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

  • Prowadzenie sprawy

    Terminologiczny mętlik

    Terminologiczny mętlik

    Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

  • Wywiad

    Zestaw mitów prawniczych

    Zestaw mitów prawniczych

    Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.