Niedziela, 11 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Wyrzucenie z pracy za palenie trawki to zbyt dotkliwa kara

22.08.2016, 13:44; Aktualizacja: 22.08.2016, 14:18
  • Wyślij
  • Drukuj

Mężczyzna, któremu pracodawca stanowy wypowiedział umowę po tym, jak przyłapał go na paleniu marihuany w godzinach pracy, wygrał w Sądzie Najwyższym stanu Connecticut. Sędziowie uznali, że kara była zbyt surowa.

Reklama

Gregory Linhoff od 1998 r. był zatrudniony na stanowisku konserwatora w centrum zdrowia Uniwersytetu w Connecticut. W 2012 r. policjant nakrył go na paleniu marihuany w samochodzie należącym do pracodawcy i natychmiast go aresztował. Zarzuty wobec mężczyzny zostały jednak oddalone.

Mimo to stanowa administracja postanowiła zwolnić Linhoffa z pracy, tłumacząc, że była to jedyna adekwatna do jego zachowania kara. Zdaniem urzędników jakakolwiek inna decyzja byłaby złym sygnałem dla pozostałych pracowników. Arbiter, który zajmował się tym sporem, zakwestionował zwolnienie mężczyzny, uznając, że właściwą reakcją w jego przypadku powinno być zawieszenie w obowiązkach służbowych na sześć miesięcy bez prawa do wynagrodzenia oraz nakaz poddawania się niezapowiedzianym kontrolom antynarkotykowym przez rok po przywróceniu do pracy.

Władze stanowe odwołały się od rozstrzygnięcia mediatora do sądu, który przyznał pracodawcy rację, powołując się na naruszenie przez Linhoffa stanowych zasad dotyczących zażywania marihuany. Apelację od wyroku do Sądu Najwyższego złożył następnie związek zawodowy, którego członkiem była zwolniony pracownik.

Siedmioosobowy skład orzekający jednogłośnie stwierdził, że sąd niższej instancji błędnie uchylił decyzję arbitra, gdyż choć polityka stanowa dotycząca palenia marihuany w godzinach pracy pozwala na zwolnienie pracownika, który dopuszcza się takiego występku, to jednak wcale tego nie wymaga. Ich zdaniem postępowanie Linhoffa było w istocie naganne, ale jego dotychczasowa reputacja oraz ocena jego charakteru sugerują, że zasługuje on na drugą szansę. Sędziowie podkreślili też, że sankcja określona przez arbitra była wystarczająco dotkliwa, a jednocześnie zawierała właściwe przesłanie ostrzegawcze dla innych pracowników.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Prawnik.pl
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.