Wtorek, 6 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Sędziemu nie należy się kara za mataczenie

Emilia Świętochowska01.12.2016, 07:04; Aktualizacja: 01.12.2016, 07:06

Sędzia, broniąc się przed zarzutami, ma pełne prawo skłamać, nawet jeśli jego wina była oczywista. I jest to zgodne z zasadami etyki zawodowej. Tak orzekł wczoraj Sąd Najwyższy jako ostatnia instancja odwoławcza w sprawach sędziowskich dyscyplinarek.

Reklama

Postępowanie zaczęło się od błahego, 100-złotowego mandatu za przekroczenie prędkości o 14 km/h. Sędzia z Zielonej Góry, który w zeszłym roku dostał pismo w tej sprawie od inspekcji drogowej, zaprzeczył, że to on prowadził auto, mimo że można było go łatwo rozpoznać na zdjęciu z fotoradaru. Co więcej stwierdził też, że nikomu nie pożyczał samochodu w dniu popełnienia wykroczenia. GITD ponowił swoją prośbę o wyjaśnienie, czy to on siedział wtedy za kierownicą i załączył wyraźniejsze zdjęcie z fotoradaru. Jednak mężczyzna po raz kolejny nie przyznał się, że był wtedy kierowcą, a zamiast tego przesłał inspekcji drogowej zaświadczenie, że jest sędzią sądu rejonowego i przysługuje mu immunitet.

Urzędnicy GITD stracili w końcu cierpliwość i mając pewność, że w chwili popełnienia wykroczenia to on prowadził samochód, skierowali do prezesa zielonogórskiego sądu pismo informujące o całej sytuacji. I tak z pozoru trywialna sprawa o wykroczenie drogowe zyskała nowe życie w trwającym blisko rok dwuinstancyjnym postępowaniu dyscyplinarnym. Sędziemu zarzucono przede wszystkim, że uchybił godności sprawowanego urzędu, konsekwentnie kłamiąc, iż to nie on feralnego dnia kierował autem. Mimo że, jak sam potwierdził, samochodu nikomu nie pożyczał.

W toku postępowania dyscyplinarnego sędzia w końcu przyznał, że to on faktycznie był kierowcą, ale nie zapłacił mandatu, gdyż po pierwsze – chroni go immunitet, po drugie – nie zrobił niczego niewłaściwego czy niezgodnego z prawem. Wszystkie informacje przekazane inspekcji drogowej mieściły się zaś w granicach jego prawa do obrony.


Pozostało jeszcze 55% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Śledź nas na:

Polecamy

  • Rising Stars 2016

    30 wschodzących gwiazd prawa

    30 wschodzących gwiazd prawa

    Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

  • Wywiad

    Zestaw mitów prawniczych

    Zestaw mitów prawniczych

    Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

  • Prowadzenie sprawy

    Terminologiczny mętlik

    Terminologiczny mętlik

    Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

  • Wybór prezesa

    Hamletowski dylemat sędziów TK

    Hamletowski dylemat sędziów TK

    Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.