Sobota, 3 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Państwo zapewni obywatelom dostęp do prawa przez internet

Ewa Ivanova17.04.2015, 07:10; Aktualizacja: 17.04.2015, 07:26
  • Wyślij
  • Drukuj

Żeby obywatel mógł przestrzegać prawa, musi wiedzieć, jakie przepisy go obowiązują. Dostęp do tej wiedzy powinien być powszechny i darmowy. Po latach dyskusji wreszcie się pojawiła szansa na budowę systemu, dzięki któremu każdy będzie mógł się zapoznać z obowiązującym prawem. Powstają założenia do nowej ustawy o ogłaszaniu aktów prawnych. Obecna z 2000 r. nie daje takich możliwości.

Reklama

Założenia przedstawimy jeszcze do końca tej kadencji – zapewnił Maciej Berek, szef Rządowego Centrum Legislacji, podczas wczorajszego Forum Wydawców Elektronicznych Dzienników Urzędowych.

Budowa systemu to od lat jego idee fixe. Udało mu się już przenieść publikacje dzienników ustaw z papieru do internetu i uruchomić podstawową wersję Publicznego Portalu Informacji o Prawie. Można tam znaleźć obowiązujące akty prawne, sprawdzić, czy wydano rozporządzenie albo czy zrealizowano orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Nie można – jak w programach komercyjnych – jednym kliknięciem sprawdzić stanu prawnego na konkretny dzień. Gdyby się to udało, byłby przełom, bo do aktów prawnych można byłoby dołączyć już publikowane na publicznych portalach orzecznictwo sądów administracyjnych i powszechnych.

Na demokratycznym państwie prawnym spoczywają obowiązki związane z zapewnieniem dostępu do informacji o prawie. Nieprzerwanego, bezpłatnego i zapewniającego autentyczność publikowanych aktów prawnych – tłumaczył Marek Głuch, wicedyrektor w departamencie dzienników urzędowych i systemów informatycznych Rządowego Centrum Legislacji. – Brak takiego dostępu jest pewnym upośledzeniem państwa – dodał.

Przypomniał, że do egzekwowania prawa nie wystarczy przyjęcie fikcyjnego założenia, że obywatel prawo zna czy powinien je znać. – Podstawowym minimum, które państwo powinno zapewnić, jest możliwość zapoznania się z przepisami obowiązującymi, nieobowiązującymi i mającymi obowiązywać w przyszłości – podkreślił dyrektor z RCL.

Dziś elektroniczny dostęp do aktów prawnych mają głównie profesjonaliści – adwokaci, radcy i sędziowie. Aby dostęp był powszechny, trzeba w pierwszej kolejności odpowiedzieć na pytanie, czy system ma funkcjonować, opierając się na publikacjach tekstów jednolitych (wiarygodnych, na które obywatel może się powoływać przed organami) czy ujednoliconych (z naniesionymi zmianami, ale nierodzących odpowiedzialności po stronie państwa).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.