Poniedziałek, 5 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Bezpłatna pomoc prawna: Minister chce znać nazwiska tych, którzy odmówili dyżurów

Anna Krzyżanowska11.02.2016, 07:28; Aktualizacja: 11.02.2016, 11:34
  • Wyślij
  • Drukuj

Od 1 lutego już wszystkie punkty nieodpłatnego poradnictwa działają. W 882 punktach porad udzielają adwokaci oraz radcowie prawni, 642 placówki powierzono natomiast organizacjom pozarządowym. Nieznana jest jednak liczba tych, którzy z pomocy skorzystali.

Reklama

Takie dane podane zostały wczoraj w Sejmie, gdzie przedstawiano informację na temat realizacji ustawy o nieodpłatnej pomocy prawnej oraz edukacji prawnej (Dz.U. z 2015 r. poz. 1255). Wiceminister Łukasz Piebiak podkreślał, że za wcześnie oceniać, czy ustawa spełnia swój cel.

Za pośrednictwem wojewodów resort zwrócił się natomiast ostatnio do starostw o informacje, którzy adwokaci i radcy – z imienia i nazwiska – nie podpisali umów o świadczenie pomocy prawnej.

Podpisanie umowy stanowiło ostatni etap umożliwiający prawnikowi udzielanie przedsądowych porad w punktach zorganizowanych przez powiat. Chętni musieli bowiem najpierw zgłosić się do swoich korporacji, a dopiero one – najczęściej w drodze losowania – wybierały konkretnych prawników i zawierały porozumienie z powiatem o świadczenie przez nich poradnictwa. Dopiero w końcowej fazie prawnik negocjował z powiatem warunki swojej pracy. I właśnie na tym etapie zdarzało się, że do podpisania umów nie dochodziło.

Po pierwsze, okazywało się – wbrew wcześniejszym informacjom – że np. pomoc prawna nie będzie świadczona w siedzibie starostwa, lecz w gminie oddalonej od niego nawet o 30 km. Przy dojazdach dochodził problem ubezpieczenia od ewentualnych wypadków i zwrotu kosztów przejazdu, czego umowy nie przewidywały – opowiada adw. Paweł Gieras, dziekan Izby Adwokackiej w Krakowie.

Po drugie, arbitralnie ustalany harmonogram dyżurów kolidował niekiedy z obowiązkami adwokatów. Po trzecie, większość adwokatów sądziła, że będą samodzielnie, codziennie lub przynajmniej co drugi dzień obsługiwać te punkty. A okazało się, że niektóre starostwa proponowały jedynie raz na dwa tygodnie. Wreszcie część odmów to uzasadnione przyczyny osobiste – wylicza. Jak mówi, w krakowskiej izbie jedynie około 10 proc. adwokatów, którzy się zgłosili, nie podpisało umowy. I zastrzega, że nie doprowadziło to do szkód po stronie obywateli, gdyż zaraz znajdowali się nowi chętni. Tym bardziej – zdaniem mec. Gierasa – niepokoi, po co resortowi personalia.

Czemu mają służyć imienne listy adwokatów, którzy odmówili podpisania umów, przekazywane do resortu? Adwokaci w kamasze? To już było za kadencji ministra Ludwika Dorna w stosunku do lekarzy – nerwowo komentuje adwokat Paweł Rybiński, dziekan Izby Adwokackiej w Warszawie.

Okazuje się jednak, że niepokój jest przedwczesny. Jak zapewnia resort, personalia prawników potrzebne są mu ze względów technicznych: właśnie po to, by w przyszłości chętni do udzielania porad mieli wpływ na to, w którym dokładnie miejscu będą świadczyć pomoc. By nie byli więcej – dopiero na etapie podpisywania umów – zaskakiwani odległością punktu od ich kancelarii

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.