Piątek, 30 września 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Jawność boli

Ewa Ivanova11.03.2016, 09:00; Aktualizacja: 11.03.2016, 09:09

Obawiam się, że ostatnie zmiany w prawie zrobiono po to, aby udowodnić ex post, że się miało rację, choć się jej nie miało w swoim czasie. To jest obrona prawa do prowokacji służb. Próba legitymizacji ex post swoich działań. I to paskudnych działań - mówi prof. Ewa Łętowska.

Reklama

Czy jest pani sądowym pieniaczem?

Nie jestem. Ale z pełną świadomością testuję na sobie obowiązujące regulacje. Zdarza się, że wchodzę w spory sądowe. Rozumiem, że w tym pytaniu kryje się aluzja do tego, że złożyłam skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego na decyzję prezesa Sądu Rejonowego w Elblągu odmawiającą mi dostępu do uzasadnienia wyroku w sprawie o zgwałcenie?

Tak. Dwóch sanitariuszy dostało kary w zawieszeniu za gwałt i tzw. inne czynności seksualne. Zastanawiam się, po co pani uzasadnienie w tej sprawie, skoro nie jest pani karnistką.

Interesowały mnie motywy tego wyroku. Bo od lat zajmuję się błędologią sądową.

Czym?

Błędologią sądową. Badam rozumowania prawnicze. A takie zdarzają się sądom karnym, cywilnym i administracyjnym. Wszystkim sądom, które wydają rozstrzygnięcia. I z moich dotychczasowych badań wynika, że piętą achillesową naszego orzecznictwa jest nieumiejętność przeprowadzania subsumcji.

Subsumcji, czyli...?

W uproszczeniu to podciąganie faktów pod prawo. Na tym polega stosowanie norm prawnych przez sąd do konkretnych okoliczności.

Dlaczego do badania błędologii potrzebny jest akurat wyrok dotyczący gwałtu? Chodzi o wymiar kary? Przecież w Polsce zawiasy za gwałt to norma.

Właśnie. Niedawno doszło u nas do przejścia ze ścigania zgwałcenia na wniosek na ściganie z urzędu. Nasze ustawodawstwo zmienia się za sprawą regulacji międzynarodowych. To wymaga też zmiany nastawienia sądów orzekających. W tle tego gwałtu, którego dotyczy ów wyrok, pojawiła się jakaś impreza towarzyska. Jakiś alkohol chyba. Uczestnictwo w takiej imprezie bywa czasem traktowane jako swojego rodzaju forma współodpowiedzialności ofiary.

Szefowa Prokuratury Rejonowej w Elblągu powiedziała w „Dużym Formacie”, że wyrok jest zgodny z oczekiwaniami prokuratury. „Do zdarzenia doszło w czasie zabawy. Ratownicy spożywali alkohol, a pani Aleksandra piła wino do kolacji. Musimy też brać pod uwagę, że zachowanie mężczyzn po alkoholu nie jest w pełni świadome” – mówiła. Nie mogłam uwierzyć, co czytam.

Dlatego jestem ciekawa, co pojawia się w uzasadnieniu wyroku. Jakie były przesłanki zawieszenia kary. Po doniesieniach medialnych miałam wrażenie, że stereotypy i uprzedzenia dotyczące roli i zachowania ofiary nie zostały całkiem przezwyciężone.

Krytykuje pani wyrok?

Nie, bo jeszcze go nie znam. To na razie hipoteza i chciałabym ją sprawdzić. Planowałam opublikować rodzaj glosy do wyroku. Odmowa dostępu do orzeczenia mi to na razie uniemożliwiła. Mówiąc w sposób uroczysty: naruszyła moją wolność badań naukowych.

42 proc. kar za zgwałcenie w 2014 r. to kary w zawieszeniu. We Francji czy w USA zawiasy to najwyżej 10 proc., w Wielkiej Brytanii tylko 4 proc. Jako kobietę nie dziwią panią nasze niskie kary?

Dziwią.

To skąd się biorą? Przecież teoretycznie za zgwałcenie grozi od 2 do 12 lat więzienia. Tłumaczka, ofiara gwałtu, mówi: „Sędzia, prokuratorka, policjantka nawet nie są świadome, że zgwałciły mnie po raz drugi”.

Sądy pewnie uznają, że okoliczności po stronie ofiary rzutują na ocenę zachowania oskarżonego. Mamy więc prawdopodobnie orzekanie na zasadzie „i Panu Bogu świeczkę, i diabłu ogarek”. Czyli karzemy sprawcę, ale nie za mocno. Żeby go nie bolało.

Ale ofiarę boli przez to dwa razy mocniej. Jak to świadczy o polskich sądach? Skąd się bierze w nich takie podejście?

Ze stereotypu kulturowego, który ciężko podważyć. Takim sprawom przysłużyła się fatalnie dyskusja dotycząca ideologii gender. Nasze społeczeństwo jest bardzo konserwatywne, a sędziowie pochodzą z tego społeczeństwa. I niestety sami nie są wolni od genderowych stereotypów.


Pozostało jeszcze 73% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Śledź nas na:

Polecamy

  • Kasy fiskalne

    Usługi prawne bez paragonu

    Usługi prawne bez paragonu

    Prawnicy nie będą musieli ewidencjonować sprzedaży na rzecz indywidualnych klientów - wynika z opublikowanego projektu rozporządzenia w sprawie zwolnienia z kas fiskalnych.

  • Opłata

    Podatek od tygrysa, czyli apel do NRA

    Podatek od tygrysa, czyli apel do NRA

    Kiedy pisze się o absurdach obecnych w polskiej przestrzeni publicznej, nie można nie odwołać się do twórczości Sławomira Mrożka. Choć sam wielki dramatopisarz obrażał się za stwierdzenia, że jakiś element rzeczywistości jest „jak z Mrożka”, trudno znaleźć inne określenie na istnienie w polskim porządku prawnym obowiązku uiszczania opłaty skarbowej na rzecz wójta (burmistrza, prezydenta miasta) od złożenia pełnomocnictwa w postępowaniu przed sądem lub przed organem administracji publicznej - pisze adwokat Maciej Marek Kamiński.

  • Przestępczość

    Płatni zabójcy ze Wschodu to mit

    Płatni zabójcy ze Wschodu to mit

    Twierdzenie, że cudzoziemcy są dla nas zagrożeniem, a ich przyjazd wiąże się ze wzrostem przestępczości, jest z gruntu fałszywe – zapewniają kryminolodzy.

  • Orzeczenie

    Ubezwłasnowolnienie samego siebie

    Ubezwłasnowolnienie samego siebie

    Dopuszczalne jest złożenie wniosku o ubezwłasnowolnienie samego siebie, a sąd będzie go rozpoznawał zgodnie z obowiązującymi przepisami.