Sobota, 10 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Wyrok czy niewyrok, czyli o różnicy między składem ustrojowym a składami orzekającymi TK

Zbigniew Kmieciak29.03.2016, 07:18; Aktualizacja: 29.03.2016, 12:42

Posiłkowanie się argumentacją zasadzającą się na przytoczeniu treści wybranego przepisu, bez głębszej analizy jego istoty, celu, miejsca w systemie prawnym i związków z innymi uregulowaniami, nie jest wcale czymś niezwykłym.

Reklama

Koronnym argumentem mającym uzasadniać tezę, w myśl której wyrok TK z 9 marca 2016 r. (K 47/15) stanowi tylko opinię, rodzaj komunikatu bądź nieokreśloną bliżej pod względem prawnym wypowiedź części członków tego organu, jest wyrażane – co prawda głównie przez polityków – przekonanie o niedochowaniu wymagania ukształtowanego w art. 194 ust. 1 zdanie pierwsze Konstytucji RP. Zgodnie z tym przepisem TK „składa się z 15 sędziów wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą”. Jak wiadomo, wydając wspomniany wyrok, Trybunał – kierując się treścią art. 195 ust. 1 in fine konstytucji (przewidującego podległość sędziów TK jedynie temu aktowi) – odwołał się bezpośrednio do postanowień ustawy zasadniczej, uwzględniając zarazem tryb działania uregulowany ustawą z 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz.U. poz. 1064 ze zm.), w wersji sprzed jej nowelizacji w grudniu 2015 r. Posunięcie to wytłumaczono koniecznością uniknięcia sytuacji, w której akt będący przedmiotem kontroli konstytucyjności wyznacza jednocześnie podstawy prawne orzekania. Uznanie bowiem jego niekonstytucyjności sprawiłoby, że i zapadłe w tych okolicznościach orzeczenie TK byłoby dotknięte kwalifikowaną wadą prawną. Powstałoby w ten sposób błędne koło, spowodowane tym, co w logice definiuje się jako „sprzeczność w założeniu” (contradictio in se). Zaaprobowanie jej, czyli dopuszczenie do wyraźnej lub oczywistej sprzeczności w rezultacie działania (contradictio explicita) podważałoby sens uruchomionej procedury kontrolnej, stawiając tym samym pod znakiem zapytania nie tylko legalność, ale i racjonalność poczynań trybunału.


Pozostało jeszcze 62% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.