Sobota, 3 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Resort sprawiedliwości nie ujawnia doradcy, kalendarza ministra i księgi wejść

Ewa Ivanova16.05.2016, 00:00; Aktualizacja: 16.05.2016, 10:34

Minister sprawiedliwości odmówił udostępnienia listy pracowników, którym od stycznia 2015 r. do kwietnia 2016 r. przyznano nagrody, wraz z ich wysokością i uzasadnieniem. Odmówił także ujawnienia danych osobowych pracownika zatrudnionego na stanowisku doradcy ministra.

Reklama

 Jako podstawę decyzji resort wskazał art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2015 r. poz. 2058), czyli ograniczenie prawa do informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej. Pod decyzją podpisał się Marek Łukaszewicz, dyrektor biura Zbigniewa Ziobro.

O informacje te zwróciła się w kwietniu Sieć Obywatelska Watchdog Polska. Powołała się na art. 61 konstytucji (prawo do informacji) oraz ustawę o dostępie do informacji publicznej. Resort zdecydował się ujawnić tylko łączną kwotę wypłaconych nagród. Przekazał też informację, ile środków idzie na wynagrodzenie owej osoby zatrudnionej obecnie na stanowisku doradcy ministra. MS uzasadnił, że dane dotyczące wydatków publicznych stanowią informację publiczną. Ale już informacja ta „w ujęciu osobowym” – czyli jaką nagrodę otrzymał wymieniony z imienia i nazwiska pracownik – stanowi według MS informację pracowniczą i podlega innemu reżimowi prawnemu. Stosuje się w tym zakresie kodeks pracy oraz zasady przetwarzania danych osobowych. A pracodawca ma obowiązek szczególnej ochrony tych danych przed nieuprawnionym dostępem. „Podanie do publicznej wiadomości informacji o wysokości wynagrodzenia indywidualnie oznaczonej osoby (»szeregowego« pracownika) jest naruszeniem jej praw pracowniczych” – podkreśla MS w piśmie do Sieci.

Ministerstwo nie udostępniło stowarzyszeniu także innych informacji, m.in. adresów poczty elektronicznej ministra sprawiedliwości oraz członków kierownictwa resortu. Powołało się w tym wypadku na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z listopada 2015 r. Sąd uznał wówczas, że telefony służbowe ministra sprawiedliwości – komórkowy i stacjonarny – nie stanowią informacji publicznej (sygn. akt I OSK 2183/14). A zdaniem MS e-mail służy do tego samego celu co telefony i dlatego uprawnione jest powołanie się na to orzeczenie.


Pozostało jeszcze 22% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.