Poniedziałek, 5 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Ławnicy, czyli wycinanie paprotki

Mira Suchodolska20.05.2016, 00:00; Aktualizacja: 20.05.2016, 06:28

Rzadko się o nich mówi, a jeśli już, to najczęściej pogardliwie. Paprotki, donice, śpiochy. Od lat są marginalizowani, wyśmiewani, wycinani z postępowań. Ławnicy obawiają się, że zostaną całkowicie wyeliminowani.

Reklama

Ławnicy na skali od 0 do 10 mają pozycję zaledwie trójkową. Z dużym minusem. I to mimo że czynnik społeczny, zwany także ławnikiem albo sędzią niezawodowym, jest wpisany do konstytucji. Jednak, jak twierdzą, ów artykuł 182 jest nagminnie łamany. Albo, mówiąc łagodniej, pomijany, lekceważony w praktyce. Bez realnych możliwości egzekwowania. Ot, są, ale najlepiej by było, gdyby zniknęli. A jeśli już muszą być, to niech siedzą cicho i nie przeszkadzają profesjonalistom. Sędziom zawodowym czynnik społeczny zwykle przeszkadza, obywatele nie mają większego pojęcia o jego roli. Jest, bo jest. Taki listek figowy opadający z nieco zwyrodniałego drzewa. Z wielką stratą dla wymiaru – i poczucia – sprawiedliwości. Dla demokracji. Dla dobra wspólnego. Powinniśmy więc podeprzeć gałązkę, na której jeszcze rośnie. Podlać to drzewo. A przede wszystkim zastanowić się, co zrobić, aby nie uschło.

Błogosławieni pokornego serca

Kiedy zadzwonił do mnie Łukasz Kotynia, czterdziestoparoletni przedsiębiorca (branża ubezpieczeń, mieszkaniec wsi, wykształcenie średnie, ławnik drugiej kadencji w Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim), żeby podzielić się spostrzeżeniami na temat roli ławnika w naszym wymiarze sprawiedliwości, byłam zaskoczona. Głównie tym, że „paprotce” o coś chodzi, że się dobija, chce walczyć, zamiast przysypiać na sali sądowej, bo także moje doświadczenia kazały mi myśleć o tej grupie w ten właśnie sposób. – Nie mogę się pogodzić z tym, że nasz udział w procesach jest pomniejszany, że sądowa praktyka preferuje osoby bierne i uległe, niemające swojego zdania – przekonywał.

Jego opowieść w wielkim skrócie: w 2011 r. po raz pierwszy w historii osoby prowadzące działalność gospodarczą zostały dopuszczone prawnie, aby pełnić zaszczytną funkcję ławnika. Postanowił spróbować. Z ciekawości świata, społecznikowskiej pasji. Ale także, aby się przekonać, jak faktycznie działa wymiar sprawiedliwości. A ten nie ma dobrych notowań w społeczeństwie (z badania CBOS z marca 2015 r. wynika, że dobrze pracę sądów ocenia 25 proc. respondentów, źle – 52 proc.). – Byłem przekonany, że się pozytywnie rozczaruję, bo naszą narodową cechą jest pesymizm – wspomina. Rozczarował się tak zwyczajnie. – Okazało się, że jest źle. A konkretnie: parszywie – kwituje.

Konstytucyjny zapis o udziale obywateli w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości nie jest zbyt rozbudowany. Określa go ustawa. A ustawy się zmieniają. Jeśli na progu transformacji, w latach 90., było w naszej prawnej rzeczywistości 54 tys. ławników, to dziś jest ich zaledwie 14,4 tys. Każda rządowa ekipa cięła ich, jak mogła, z tym, że największe zasługi na tym polu ma obecny minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Kiedy był po raz pierwszy szefem resortu za poprzednich rządów Prawa i Sprawiedliwości, na zieloną trawkę wysłał 30 tys. sędziów społecznych. Wcześniej SLD także przyłożyło rękę do tego. Tak samo później Platforma Obywatelska. To za jej czasów, w 2015 r., wyłączono ławników z orzekania w większości spraw rodzinnych w sądach rejonowych, pozostawiając ich tylko przy rozwodach. Dziś w sprawach cywilnych dwaj ławnicy pod przewodnictwem zawodowego sędziego rozpoznają sprawy z zakresu prawa pracy oraz część spraw wynikających ze stosunków rodzinnych. Czytaj: rozwody.


Pozostało jeszcze 83% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.