Piątek, 2 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Termin na odwołanie od wypowiedzenia za krótki

01.07.2016, 16:26; Aktualizacja: 01.07.2016, 16:27
  • Wyślij
  • Drukuj

Rzecznik praw obywatelskich przedstawił stanowisko w sprawie pytania prawnego, które warszawski sąd rejonowy zadał Trybunałowi Konstytucyjnemu. Chodziło o zbyt krótki czas na odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę. W ocenie RPO siedmiodniowy termin na zaskarżenie takiej decyzji jest niezgodny z konstytucją.

Reklama

Pytanie prawne powstało na kanwie sprawy mężczyzny, który stracił pracę. Taka decyzja pracodawcy bardzo go zaskoczyła. I zanim się otrząsnął, minął mu siedmiodniowy termin na wniesienie odwołania w sądzie pracy.

W ocenie RPO to za krótki czas na reakcję.  - Niezależnie od stanu emocji, naturalnych w takim przypadku, pracownik musi w ciągu siedmiu dni przeanalizować swoją sytuację, a w przypadku podjęcia decyzji o wniesieniu odwołania, zebrać argumenty i dowody na poparcie swoich roszczeń, a także często poszukać pomocy profesjonalnego pełnomocnika w celu uzyskania porady prawnej lub pomocy w zakresie przygotowania i wniesienia pozwu - podkreśla Adam Bodnar. Zwraca też uwagę, że siedmiodniowy termin na wniesienie odwołania został uregulowany w kodeksie pracy w 1975 r. Przepis ten dotyczył jednak zupełnie innej instytucji - odnosił się bowiem do komisji odwoławczej do spraw pracy. Ta przestała działać w 1985 r. i wtedy nadano przepisom k.p. obecne brzmienie. A one w żadnej mierze nie uwzględniają zmian, jakie dokonały się w sferze stosunków pracy.

Dlatego w ocenie RPO przepis art. 264 par. 1 k.p. w zakresie, w jakim przewiduje jedynie siedmiodniowy termin do wniesienia przez pracownika odwołania od doręczenia oświadczenia pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę jest niezgodny z art. 45 ust. 1 konstytucji (prawo do sądu) oraz art. 6 ust. 1 konwencji o ochronie praw człowieka.

Nadmiernego rygoryzmu tego unormowania nie łagodzi instytucja przywrócenia terminu (art. 265 k.p.), która znajduje zastosowanie wówczas, gdy pracownik uchybił terminowi bez swojej winy, a więc nie dotyczy każdego przypadku definitywnej utraty możliwości dochodzenia roszczenia na drodze sądowej - uważa RPO.

PS/źródło: RPO

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Prawnik.pl
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.