Czwartek, 8 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Prokurator wniósł o uchylenie wyroku ws. handlu kościelną ziemią

25.07.2016, 12:06; Aktualizacja: 25.07.2016, 13:49
  • Wyślij
  • Drukuj

Chodzi o wyrok uniewinniający jednego z najbogatszych Polaków Jacka Domogałę i członków jego rodziny, oskarżonych o nieprawidłowości w handlu kościelną ziemią.

Reklama

Wyrok w I instancji jest obarczony tyloma uchybieniami, że nie może się ostać - przekonywał przed sądem oskarżyciel. W zeszłym roku katowicki sąd okręgowy uniewinnił wszystkich oskarżonych uznając, że nie popełnili żadnego z zarzucanych im przestępstw.

Prokuratura zarzuciła oskarżonym nabywanie ziemi zwróconej kościołowi przez Komisję Majątkową, z naruszeniem prawa pierwokupu. Chodzi łącznie o ok. 1000 ha gruntów. Poza Jackiem Domogałą na ławie oskarżonych zasiadło sześć innych osób: jego syn Tomasz wraz z żoną Karoliną i jej siostrą Weroniką, a także żona Jacka Domogały i jego córka z mężem.

Zdaniem prokuratury, członkowie rodziny Domogałów wyłudzali poświadczenia nieprawdy poprzez uzyskiwanie dokumentów, które miałyby stwierdzać, że mieszkają pod określonym adresem. Było to konieczne, aby w myśl ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego nabyć status rolnika indywidualnego, co w konsekwencji powodowało, że osoby te mogły nabywać nieruchomości rolne z pominięciem osób uprawnionych, czyli dzierżawców nieruchomości lub Agencji Nieruchomości Rolnych, którym przysługiwało prawo pierwokupu - wskazała prokuratura.

Według prokuratury, w konsekwencji pominięcia prawa pierwokupu oskarżeni przywłaszczali prawa majątkowe do ziemi. Następnie nabyte w ten sposób nieruchomości sprzedawali sobie lub darowali. Zdaniem oskarżenia celem obrotu nieruchomościami było ukrycie, że pochodzą one z przestępstwa. Dlatego oskarżonym zarzucono też pranie brudnych pieniędzy.

W maju 2015 r. katowicki sąd okręgowy uniewinnił wszystkich oskarżonych uznając, że nie popełnili żadnego z zarzucanych im przestępstw. W złożonej apelacji prokuratura zarzuca sądowi I instancji naruszenie procedury karnej i błędną ocenę stanu faktycznego, co stało się podstawą uniewinnienia wszystkich oskarżonych.

"Nie przesądzając, czy w tej sprawie powinien zapaść wyrok skazujący, czy uniewinniający, to wyrok sądu I instancji obarczony jest tyloma uchybieniami, że ostać się nie może. W przeciwnym razie nie można mówić o sprawiedliwym, rzetelnym procesie" - powiedział w poniedziałek w swej mowie prok. Woźniak.

W jego ocenie, sąd okręgowy dokonał niewłaściwej i "wybiórczej" oceny dowodów, pomijając niektóre ważne okoliczności. Według Woźniaka, wyrok z I instancji jest sprzeczny z zasadami logiki i doświadczeniem życiowym. Odniósł się m.in. do logowań telefonów oskarżonych, które zdaniem oskarżenia jednoznacznie wskazują, iż oskarżeni nie przebywali w miejscach, w których się meldowali. Tłumaczenia obrony, że z telefonów korzystali kierowcy i sekretarki z firmy Domogały uznał za nielogiczne.

Wniosek prokuratora poparli pełnomocnicy Agencji Nieruchomości Rolnych oraz Aleksandra Czyżowicza – rolnika spod Gliwic. Pełnomocnik Czyżowicza mec. Paweł Mierzwa przypomniał o prawomocnym wyroku w procesie cywilnym, jaki Czyżowiczowi wytoczyła córka Jacka Domogały - jedna z uniewinnionych w maju ub. roku w procesie karnym. Żądała ona wydania 55 ha dzierżawionej przez Czyżowicza ziemi, kupionej w 2008 r. od Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie. Sąd uznał, że Czyżowicz nie musi wydawać nieruchomości, umowy kupna gruntów uznał za nieważne i oddalił powództwo. Zdaniem gliwickiego sądu, córka Domogały nigdy nie była właścicielką nieruchomości i nie miała prawa występować w procesie w charakterze powódki.

Według obrony, sąd I instancji dokonał właściwej oceny dowodów i ustalił wszystkie istotne fakty, dlatego wyrok powinien zostać utrzymany w mocy. Sąd apelacyjny może utrzymać wyrok sądu okręgowego w mocy lub - jeśli przychyli się do wniosku prokuratora - nakazać sądowi I instancji powtórzenie procesu.

Domogała, który jest przedsiębiorcą z branży zaplecza górniczego, kupował ziemię za pośrednictwem Marka P., b. pełnomocnika instytucji kościelnych w sprawach toczących się przed Komisją Majątkową (akt oskarżenia przeciw niemu trafił do krakowskiego sądu). Nieruchomości nabywano od Archidiecezji Katowickiej oraz Towarzystwa Pomocy dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Krakowie. Komisja Majątkowa, która przestała istnieć na początku marca 2011 r., przez przeszło 20 lat decydowała o zwrocie Kościołowi katolickiemu nieruchomości Skarbu Państwa. Od jej orzeczeń nie przysługiwały odwołania. Komisja od 1989 r. przekazała stronie kościelnej ponad 65,5 tys. ha i 143,5 mln zł rekompensat. Rozpoznała ponad 2,8 tys. wniosków. Według mediów warto zwróconego majątku sięgała 5 mld zł. Decyzja o likwidacji Komisji miała związek z krytyką jej działalności: media podawały, że nie weryfikowano wycen gruntów przedstawianych przez rzeczoznawców Kościoła - miały być zaniżane.(PAP)

kon/ wkt/PS

Źródło:PAP
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.