Sobota, 10 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Prokuratura bada sprawę Polaka podejrzanego o terroryzm

09.08.2016, 14:23; Aktualizacja: 09.08.2016, 14:31
  • Wyślij
  • Drukuj

Prokuratura nie wyklucza poszerzenia zarzutów stawianych 24-letniemu Polakowi - Dawidowi Ł., podejrzanemu o udział w organizacji mającej na celu popełnianie przestępstw o charakterze terrorystycznym. Mężczyźnie grozi kara do 8 lat więzienia.

Reklama

O możliwości rozszerzenia zarzutów poinformowała PAP naczelnik łódzkiego wydziału zamiejscowego departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej - prok. Beata Marczak.

Dawid Ł. przebywa w areszcie śledczym. Jak informuje prok. Marczak, ze względu na dobro prowadzonego śledztwa nie jest możliwe wskazanie przeciwko ilu osobom toczy się postępowanie, jakiej treści zarzuty są w nim stawiane i czy podejrzani to Polacy oraz to, czy i jakie zastosowano wobec nich środki.

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest od czerwca zeszłego roku. Polak miał m.in. brać udział w szkoleniach strzeleckich oraz - w ograniczonym zakresie - w działaniach bojowych. Według śledczych działania te miały być podejmowane na terenie Norwegii, Polski, Turcji i Syrii.

Zarzuty wobec mężczyzny dotyczą działalności prowadzonej przez niego w okresie od stycznia 2014 r. do kwietnia 2015 r. Według prokuratury, organizacja w której działał Dawid Ł., nie jest związana z Państwem Islamskim. To innego rodzaju organizacja o charakterze terrorystycznym działająca na terenie Syrii.

Dawid Ł. został zatrzymany jesienią 2015 roku na lotnisku w Warszawie. Jak informuje prok. Marczak, śledztwo prowadzone jest przeciwko więcej niż jednej osobie. Prokuratura analizuje zgromadzony materiał, który w ogromnej większości sporządzany jest w 8 językach. Konieczne jest wykonanie czynności procesowych poza granicami Polski oraz pozyskanie materiałów z zagranicy - podkreśla prokuratura.

Śledczy współpracują w tej sprawie z różnymi jednostkami działającymi nie tylko w Unii Europejskiej. Prokuratura ujawniła, że pozyskano częściowo opinie biegłych, np. z zakresu arabistyki oraz ds. badania broni i balistyki. W części przetłumaczono materiały sporządzone w obcych językach. Według prokuratury potrzeba jeszcze powołania kolejnych biegłych różnych specjalności.

"Gromadzony materiał dowodowy nie tylko pogłębił wiedzę w dotychczasowych wątkach sprawy i dostarczył istotnych danych oraz informacji, ale dał też podstawy do zwiększenia liczby podejrzanych i postawionych w sprawie zarzutów" – podała prok. Marczak dodając, że prokuratura nie wyklucza, iż po zakończeniu gromadzenia i analizie materiału dowodowego nastąpi dalsze rozszerzenie postawionych już zarzutów, a także liczby podejrzanych i zarzutów, jakie są im stawiane.

(PAP)

jaw/ wkt/PS

Źródło:PAP
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Rynek

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Specjalizacja szansą dla młodych

        Znalezienie swojej niszy to dziś warunek zaistnienia na konkurencyjnym rynku – przekonuje Karolina Schiffter, zwyciężczyni 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.