Wtorek, 6 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Walka z lichwą pomoże rynkowi

Patryk Słowik11.08.2016, 00:00; Aktualizacja: 11.08.2016, 07:06
Pomysł ministra sprawiedliwości na uporanie się z nieuczciwym pożyczaniem może mieć nieoczekiwany skutek: wzmocni on największe instytucje na rynku. Odzyskają one wpływy, które tracą z miesiąca na miesiąc na rzecz platform pożyczek społecznościowych.

Reklama

Social Lending to z prawnego punktu widzenia standardowe umowy pożyczki zawierane zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego. Zyskują one na popularności za sprawą internetowych platform pośredniczących pomiędzy tymi, którzy chcą udostępnić posiadane środki za określony procent w skali roku, a tymi, którzy potrzebują pieniędzy. Środki można w tym wypadku pozyskać trochę taniej niż w firmie pożyczkowej, a jednocześnie nie jest sprawdzana historia kredytowa jak np. w banku.

Pomysł Zbigniewa Ziobry na walkę z lichwą przewiduje jednak wyraźne rozróżnienie limitów odsetkowych dla pożyczek w rozumieniu kodeksu cywilnego i innych dla pożyczek udzielanych przez instytucje na podstawie ustawy o kredycie konsumenckim (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1497 ze zm.) – i to na gruncie prawa karnego. W pewnym uproszczeniu: do więzienia będzie mógł trafić ten, kto będzie pożyczał na więcej niż 10 proc. w skali roku (w to wchodzą wszystkie koszty pozaodsetkowe, jak np. opłaty za dodatkowe ubezpieczenie transakcji). Dla firm pożyczkowych ten limit będzie wyższy i wyniesie ok. 40–50 proc. Sęk w tym, że social lending opiera się nie na przepisach dotyczących kredytu konsumenckiego, lecz na kodeksie cywilnym. A to oznacza, że pożyczający na ponad 10 proc. w skali roku za pośrednictwem portalu internetowego będzie mógł zostać skazany nawet na karę pozbawienia wolności. To może dobić polski rynek social lending. Trudno bowiem znaleźć osobę, która zechce pożyczyć środki obcemu, bez weryfikacji jej historii kredytowej, na tak niski procent.

Obawy potencjalnych pożyczkodawców są uzasadnione. Z niedawno przeprowadzanej analizy domu maklerskiego NWAI wynika, że windykować trzeba ok. 16 proc. udzielonych pożyczek za pomocą platform internetowych, a dodatkowe 6 proc. ma opóźnienie w spłacie. Gdyby więc jedna osoba udzieliła kilkunastu pożyczek i na każdej mogła zarobić zaledwie 10 proc. rocznie, na swojej działalności statystycznie by traciła, zamiast zarobić.


Pozostało jeszcze 32% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.