Sobota, 3 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Prawo do bycia zapomnianym nie ma charakteru absolutnego

Sławomir Wikariak02.11.2016, 00:00; Aktualizacja: 02.11.2016, 06:52

Coraz więcej osób domaga się usuwania ich nazwisk z baz stworzonych na podstawie publicznych rejestrów. Choć nowe przepisy unijne rzeczywiście wprowadzają prawo do bycia zapomnianym, to jednak przewidują również ważne wyjątki.

Reklama

Dane z publicznie dostępnych rejestrów takich jak Krajowy Rejestr Sądowy są wykorzystywane do tworzenia odrębnych baz w ramach ponownego wykorzystania informacji sektora publicznego. Chodzi zarówno o przedsięwzięcia komercyjne, jak i społecznikowskie. Przykładem tych ostatnich może być portal MojePanstwo.pl, który pozwala śledzić powiązania między spółkami, organizacjami czy konkretnymi osobami. Korzystając z jego wyszukiwarki, można np. sprawdzić, w ilu radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa występuje dana osoba lub we władzach jakich stowarzyszeń zasiada. Dodatkowo na stronie internetowej przedstawiana jest w formie graficznej siatka powiązań.

Choć portal ten jest lustrzanym odbiciem informacji zawartych w KRS, to coraz więcej osób domaga się usuwania swoich danych. Co najmniej raz w tygodniu ktoś albo bezpośrednio, albo poprzez kancelarię prawną przesyła taki wniosek. Powód zawsze jest ten sam – nie chce być kojarzony z jakąś działalnością z przeszłości. Rodzi się pytanie, czy ma prawo do bycia zapomnianym?

Pewnej podpowiedzi niebawem powinien udzielić Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale będzie ona dotyczyła bezpośrednio rejestrów publicznych. Mieszkaniec Włoch domaga się usunięcia z tamtejszego odpowiednika naszego KRS informacji o tym, że był zarządcą spółki, która zbankrutowała. Jego zdaniem utrudnia mu to dzisiaj prowadzenie działalności gospodarczej. W pierwszej instancji wygrał sprawę – sąd nakazał wykreślenie jego danych i zapłatę odszkodowania. Sąd wyższej instancji nabrał jednak wątpliwości i zadał pytanie prejudycjalne TSUE. Na wyrok przyjdzie jeszcze poczekać, ale we wrześniu swoją opinię wydał rzecznik generalny. A jego zdaniem Włoch nie ma prawa żądać wykreślenia swoich danych.


Pozostało jeszcze 43% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.