Niedziela, 4 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Polski nie stać na wyższe podatki

25.11.2016, 07:12; Aktualizacja: 25.11.2016, 07:20

Bliski ideału byłby system, w którym podatek dochodowy pobiera się tylko od wysokich dochodów, reszta płaci VAT. A wszystkie te dziwne podatki, z obrotowym na czele, powinny trafić do kosza - mówi prof. Wojciech Kopczuk ekonomista z Columbia University w Nowym Jorku.

Reklama

Co lepsze: podatek liniowy czy progresywny?

A to zależy, z jakiego punktu widzenia.

Z gospodarczego – który z tych podatków sprzyja rozwojowi i zwiększa przychody budżetowe?

W Polsce mamy podatek liniowy dla przedsiębiorców w wysokości 19 proc. oraz dwie stawki podatku od osób fizycznych, z których zdecydowana większość płaci stawkę pierwszą. Badałem efekty wprowadzenia 19 proc. dla przedsiębiorców – w ciągu dwóch lat od tego momentu, czyli od 2004 r., dochody ujawniane w zeznaniach podatkowych wzrosły o blisko 50 proc. Wiele wskazuje na to, że liniowość podatku przekłada się na przesunięcie działalności gospodarczej z szarej strefy do legalnej i na zmniejszenie unikania płacenia podatków niż na wzrost dochodów przedsiębiorstw i większą przedsiębiorczość.

Czyli podatek liniowy nie sprawia, że przedsiębiorcy są bardziej produktywni i więcej zarabiają? Tak często argumentują jego zwolennicy.

Bardziej niż liniowość podatku liczy się wysokość stóp podatkowych. Wysokie podatki, ogólnie biorąc, zniechęcają do pracy. Podatek liniowy o wysokich stopach procentowych jest mniej efektywny i bardziej szkodliwy niż podatek progresywny o niskich stopach. Możemy mieć podatek liniowy na poziomie 40 proc. i progresywny na poziomie 10 proc. i 20 proc. w zależności od zarobków. Natomiast liniowość ma pewne przewagi nad progresją, bo przez to, że podatek jest ten sam dla wszystkich, nie daje płatnikom powodów do kombinowania. W przypadku progresji możemy mieć do czynienia z przesuwaniem dochodu od jednej osoby do drugiej, by zmieścić się w niższym progu.

Jak to się odbywa?

Jest wiele sposobów. Jeśli np. masz małą firmę, możesz w niej zatrudnić dzieci, sztucznie zmniejszając wykazywany w zeznaniu dochód. Nie oznacza to jednak, że podatek progresywny należy jednoznacznie odrzucić albo że nie ma w nim nic użytecznego. Jego celem jest redystrybucyjna polityka społeczna – i umożliwia ją.

Niektórzy przekonują, że podatek liniowy to także podatek progresywny, bo przecież 19 proc. od tysiąca złotych to co innego niż 19 proc. od 100 tys. zł. Tutaj także mamy do czynienia z redystrybucją od bogatych do biednych.

To spór ideologiczny, który nie ma znaczenia dla ekonomii. To, jak nazwiemy dany podatek, nie zmieni tego, jak oddziałuje on na gospodarkę. W praktyce rzeczywiście istnieje element redystrybucji w podatku liniowym – polega on na tym, że zazwyczaj towarzyszy mu kwota wolna od podatku, sprawiająca, że nie płacą go ludzie o najniższych dochodach. Jednak efekty redystrybucyjny jest tutaj niewielki. Obecnie mówi się wiele o nierównościach, a podatkiem liniowym trudniej z nimi walczyć niż podatkiem progresywnym.


Pozostało jeszcze 83% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.