Wtorek, 6 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Hamletowski dylemat sędziów Trybunału Konstytucyjnego

01.12.2016, 09:27; Aktualizacja: 01.12.2016, 09:41

Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

Reklama

Wczoraj zebrało się Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyboru kandydatów na prezesa TK. Zabrakło wymaganego kworum, ale sędziowie wyłonili trzech kandydatów. Czy taki wybór jest ważny?

Zgromadzenie ogólne jest organem Trybunału Konstytucyjnego wskazanym w konstytucji i jedynym, które może wskazać kandydatów na prezesa TK. Ustawa z 22 lipca 2016 r. precyzuje, że kworum w ZO tworzy co najmniej 10 sędziów, w tym liczona jest obecność prezesa lub wiceprezesa. Wskazuje także, że kandydatów na prezesa należy wyłonić nie później, niż 15 dni przed zakończeniem kadencji obecnego prezesa. Sędziowie TK stanęli w środę przed iście hamletowskim dylematem: czekać na kworum, wiedząc, że nie będzie już terminu na wskazanie kandydatów zgodnie z obecną ustawą, czy wybrać kandydatów kierując się wprost wskazaniami konstytucji. Wybrali to drugie rozwiązanie. Nie możemy się jednak łudzić, że sędziowie wskazani na przez ZO mają szansę na wybór przez prezydenta. Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie zgromadzenia ogólnego. Z formalnego punktu widzenia wczorajsze wyłonienie kandydatów było ważne. Problem w tym, że do stwierdzenia ważności potrzebne jest jeszcze dokonanie wyboru przez prezydenta spośród wyłonionych sędziów.

Do tego pewnie nie dojdzie. Tym bardziej, że w Senacie leżą już kolejne nowe regulacje dotyczące TK, które mówią, że jeżeli do dnia ogłoszenia nowej ustawy zgromadzenie przedstawiło prezydentowi kandydatów na prezesa, a on nie powołał żadnego z nich, to całą tę procedurę przeprowadza się od nowa.

Nowy projekt wskazuje na to, że obecna większość parlamentarna przewidziała sytuację, w której Zgromadzeniu Ogólnemu TK uda się wyłonić kandydatów na prezesa. Projektodawcy zatem dali prezydentowi pretekst do niewybierania prezesa TK spośród przedstawionych kandydatur i do powtórzenia całej procedury, ale na nowych warunkach i zasadach. Projektowane rozwiązanie z góry można ocenić jako niekonstytucyjne, ponieważ nie jest zgodne z wyrokiem interpretacyjnym TK z 7 listopada 2016 r. Trybunał wyraźnie stwierdził, że wymóg przedstawiania prezydentowi trzech kandydatur na prezesa lub wiceprezesa jest zgodny z konstytucją, ale pod warunkiem, że każdy z kandydatów będzie miał poparcie większości ZO. Projekt tymczasem przewiduje, że wystarczy, aby kandydat miał poparcie pięciu sędziów zgromadzenia i automatycznie ma być przedstawiony prezydentowi. Taki model wyboru w sądownictwie jest bez precedensu i oznacza całkowite podważenie niezależności trybunału.

Prezes TK Andrzej Rzepliński kończy kadencję 19 grudnia br. Uchwalone przepisy przewidują, że w przypadku konieczności zastosowania nowej procedury w sprawie wyboru prezesa TK, do czasu jego powołania, trybunałem kieruje sędzia, któremu prezydent powierzy pełnienie obowiązków prezesa. To co z wiceprezesem?

Projekt rzeczywiście przewiduje powołanie tworu, jakim jest osoba pełniąca obowiązki prezesa, powoływana przez prezydenta za kontrasygnatą prezesa Rady Ministrów. Takie rozwiązanie jest po trzykroć wadliwe konstytucyjnie. Po pierwsze, gdy nie ma prezesa trybunałem kieruje właśnie wiceprezes, a w jego braku, najstarszy wiekiem sędzia. Po drugie, powoływanie osoby pełniącej obowiązki organu za kontrasygnatą prezesa RM godzi w niezależność trybunału. Po trzecie, wymogi dotyczące osoby pełniącej obowiązki zostały skrojone pod konkretnego sędziego w trybunale, a więc akt ten przestaje mieć cechę generalności i abstrakcyjności.

Co się stanie w TK 19 grudnia?


Pozostało jeszcze 12% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.