Poniedziałek, 5 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

DGP: Nieznajomość języka nie tłumaczy zaniedbań podatnika

15.09.2016, 09:21; Aktualizacja: 15.09.2016, 09:41
  • Wyślij
  • Drukuj

Hindus, który stoi na czele spółki z o.o., musi liczyć się z tym, że fiskus będzie korespondował z nią w języku polskim. To nie przejaw dyskryminacji – orzekł NSA

Reklama

Sprawa dotyczyła polskiej spółki z o.o. reprezentowanej przez Hindusa będącego obywatelem Wielkiej Brytanii. Mężczyzna był jedynym członkiem zarządu spółki. Nie zatrudniała ona żadnych innych osób. Podpisywał więc wszelkie dokumenty, wystawiał faktury, składał deklaracje podatkowe. Nie mówił natomiast po polsku.

Spór z fiskusem dotyczył decyzji wymierzającej spółce dodatkowy VAT do zapłaty. Było to konsekwencją wystawionych przez nią pustych faktur. Fiskus wysłał decyzję na adres siedziby spółki podany w Krajowym Rejestrze Sądowym. Pismo zostało uznane za doręczone w trybie zastępczym 24 września. Termin na złożenie odwołania upłynął po 14 dniach, a więc 8 października.

Tymczasem odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało złożone dopiero w lutym następnego roku.

Obcokrajowiec twierdził, że nie wiedział ani o przeprowadzonej kontroli, ani o doręczeniu decyzji wymierzającej spółce VAT do zapłaty. W tym czasie bowiem – jak tłumaczył – przebywał w Wielkiej Brytanii i nie mógł podjąć korespondencji.

Fiskus stwierdził jednak, że spółka uchybiła terminowi na wniesienie odwołania i nie spełniła warunku pozwalającego na jego przywrócenie.

Mężczyzna sięgnął wówczas po argument całkiem innej natury – stwierdził, że jest dyskryminowany. Zwrócił uwagę na to, że nie mówi przecież po polsku. Argumentował, że skoro członkiem zarządu jest obywatel Unii Europejskiej, to wszelkie pisma dla spółki, działającej bez pełnomocnika, powinny być formułowane w języku znanym osobie reprezentującej.

Przegrał jednak w sądach obu instancji. Sędzia NSA Adam Bącal wyjaśnił, że oczywistością jest, iż w Polsce mówi się po polsku, nawet jeżeli sąd I instancji w swoim wyroku nie odwołał się wprost do ustawy o języku polskim (co zarzucał mu cudzoziemiec).

PS/źródło: DGP

Źródło:Media
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.