Niedziela, 26 czerwca 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

GIODO sprawdzi, czy wicepremier Piechociński złamał prawo

Patryk Słowik04.05.2015, 00:00; Aktualizacja: 04.05.2015, 10:24

Janusz Piechociński wysyła internautom informacje o swoich osiągnięciach. Sęk w tym, że niektórzy nie chcą ich otrzymywać. Od tego, skąd polityk ma bazę, zależy to, czy w grę wchodzi tylko etyka, czy też prawo karne.

reklama

Informacje o programie naprawczym dla Kompanii Węglowej, o problemach frankowiczów czy o białej księdze zamówień publicznych. Wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński postanowił je wysłać drogą e-mailową do tysięcy osób.

Do generalnego inspektora ochrony danych osobowych wpłynęło kilka sygnałów w tej sprawie. Trwa analiza zgodności działań pana premiera z przepisami ustawy o ochronie danych osobowych – przyznaje rzecznik prasowy GIODO Małgorzata Kałużyńska-Jasak. Próbowaliśmy się dowiedzieć, skąd premier Piechociński dysponuje tak ogromną bazą danych, kto za nią zapłacił, a także czy w wysyłanie wiadomości zaangażowani są pracownicy resortu gospodarki. Niestety, uzyskanie oficjalnych informacji w tej sprawie graniczy z cudem.


Pozostało jeszcze 81% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Śledź nas na:

Polecamy