Niedziela, 4 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Sprawdzian z przywiązania do wartości

Anna Krzyżanowska22.03.2016, 00:00; Aktualizacja: 22.03.2016, 07:04

Ponad 5,5 tys. przyszłych adwokatów oraz radców – po raz pierwszy, od kiedy prawnicze egzaminy zawodowe organizowane są przez państwo – musiało wykazać się także znajomością zasad etyki. Pytanie jednak, czy napisanie prostej opinii to sposób na zweryfikowanie moralności prawnika.

Reklama

Po latach nieobecności do prawniczych egzaminów zawodowych powróciła etyka. Cieszy się pan z tego powrotu?

Maciej Gutowski dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Poznaniu: W tej formule umiarkowanie. Zbadanie wiedzy z etyki jest potrzebne. Uważam jednak, że powinno się to odbywać w ramach dodatkowego pytania w toku egzaminu ustnego. Czterogodzinny kazusowy egzamin pisemny to moim zdaniem błędna koncepcja. Czas na przywrócenie egzaminu ustnego, który m.in. obejmowałby zagadnienia z zakresu etyki i prawa o adwokaturze.

Pana stanowisko w tej mierze różni się od stanowiska Naczelnej Rady Adwokackiej, która na etapie prac nad ustawą deregulacyjną apelowała o włączenie etyki do egzaminów zawodowych.

Po części się różni. Ale jesteśmy wszyscy zgodni, że egzamin adwokacki powinien mieć część ustną. Adwokat to człowiek, który pracuje słowem, nie można nie badać, jak on się tym słowem posługuje w ramach języka prawniczego, jak argumentuje, jak wykorzystuje argumenty prawne. Przecież zaraz po egzaminie aplikant będzie mógł iść do sądu w obronie człowieka. Trzeba sprawdzić, czy zna przepisy, czy umie przedstawić właściwą argumentację, czy umie właściwie reagować w stresie. Badanie, czy zna zasady etyki, to tylko jeden z elementów tej oceny. To trochę, jakby kandydat na chirurga zamiast egzaminu z anatomii zdawał egzamin z etyki lekarskiej. Egzamin adwokacki powinien obejmować szerszy zakres wiedzy niż wyznaczony egzaminami pisemnymi. Podsumowując, etyka tak, ale w ramach ogólnego egzaminu z wiedzy prawniczej, a nie zamiast niego.

Ale przecież to właśnie etyka zastąpiła test z wiedzy ogólnej. Chciałby pan jego powrotu?

Tak, ale w innej formule. Uważam jednak, że z dwojga złego lepszy był test z prawa niż kazus z etyki. Sprawdzenia wiedzy w ramach pakietu podstawowych ustaw moim zdaniem bardzo brakuje, bo w dzisiejszej formule egzaminu aplikanci przygotowują się zbyt wąsko – wyłącznie z pisania pism. Ogólne sprawdzenie wiedzy prawniczej w mojej ocenie powinno natomiast odbywać się w formie ustnej. Sama zresztą nauka etyki nie polega na przedegzaminacyjnym „wkuciu” zbioru zasad, lecz na przyswajaniu właściwych zachowań w ramach aplikacji, we właściwej relacji aplikant – patron. Jak ktoś nauczy się porządnej adwokatury, to będzie etycznie postępował, nawet gdy nie pamięta niektórych zasad.


Pozostało jeszcze 71% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.