Niedziela, 4 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

RPO zaskarżył przepisy dotyczące prokuratorskich dyscyplinarek

10.08.2016, 13:37; Aktualizacja: 10.08.2016, 14:10
  • Wyślij
  • Drukuj

Rzecznik praw obywatelskich zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepis wyłączający odpowiedzialność dyscyplinarną prokuratora. "Ustawodawca nie może dawać funkcjonariuszom publicznym przyzwolenia na łamanie praw człowieka, uznając, że istnieje jakiś bliżej niezidentyfikowany interes społeczny, który uzasadnia takie działania " - czytamy we wniosku.

Reklama

RPO zaskarżył do trybunału art. 137 par. 2 ustawy z 28 stycznia 2016 r. – Prawo o prokuraturze. Zgodnie przepisami znowelizowanej niedawno ustawy „za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu, prokurator odpowiada dyscyplinarnie”. Jednak ustawodawca wyłącza tego rodzaju odpowiedzialność ze względu na szczególne okoliczności. Zgodnie z brzmieniem zaskarżonego przez RPO przepisu, „nie stanowi przewinienia dyscyplinarnego działanie lub zaniechanie prokuratora podjęte wyłącznie w interesie społecznym”. Tymczasem, jak wskazuje RPO, pojęcie „interesu społecznego” jest bardzo nieostre i jak dotąd nie zostało jasno zdefiniowane w żadnym przepisie prawa.

Ponadto decyzję co do oceny zachowania prokuratora ustawodawca pozostawił nie sądom, ale rzecznikom dyscyplinarnym. Ci zaś podlegają ministrowi sprawiedliwości – prokuratorowi generalnemu. "Trudno wyobrazić sobie sytuację, w której rzecznik dyscyplinarny niższego szczebla będzie konsekwentnie obstawał przy stanowisku, że należy wszcząć i prowadzić postępowanie dyscyplinarne wobec innego prokuratora, który w opinii prokuratora generalnego działał w okolicznościach wyłączających bezprawność tego czynu"- wskazuje RPO. W konsekwencji, to od woli ministra sprawiedliwości, który jest reprezentantem władzy wykonawczej, zależeć będzie niejako "ułaskawienie" prokuratora.

RPO wskazuje też, że przyznanie rzecznikowi dyscyplinarnemu prawa do oceny, za jakie działania prokurator nie powinien ponieść odpowiedzialności dyscyplinarnej, może spowodować, że w zależności od sytuacji uwzględniony zostanie albo interes całego społeczeństwa, albo jedynie interes grupy środowiskowej lub zawodowej (np. prokuratorów). "Prawo zezwalające na uniknięcie odpowiedzialności dyscyplinarnej prokuratora w zależności od arbitralnej decyzji rzecznika dyscyplinarnego podległego organowi władzy wykonawczej z pewnością nie buduje zaufania obywateli do państwa i prawa"- uważa rzecznik.

PS/źródło: RPO

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Źródło:Prawnik.pl
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.

      • Wywiad

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Zmierzamy w kierunku Białorusi

        Nie jestem wobec Trybunału Konstytucyjnego bezkrytyczny. Nie wszystkie jego orzeczenia, zwłaszcza dotyczące sądownictwa, budziły mój zachwyt. Ale jest rzeczą ważną, aby sprawnie działał w sytuacji zagrożenia funkcjonowania sądów – mówi Adam Strzembosz.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.