Poniedziałek, 5 grudnia 2016
serwis rekomenduje gazetaprawnia.pl
statystyki

Prokuraturę łatwo spacyfikować

Ewa Ivanova16.09.2016, 07:06; Aktualizacja: 16.09.2016, 07:39

Nie będę przewidywał wyników wyborczych. Ale sądzę, że gdy wahadło odchyli się w drugą stronę, tych, których obecnie niespodziewanie awansowano, może spotkać podobny los. Ja nie jestem zwolennikiem takiego zarządzania kadrami, ale można się tego spodziewać - mówi Artur Wrona były szef Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, obecnie szeregowy prokurator w Prokuraturze Rejonowej w Tarnowie.

Reklama

Jak ktoś, kto był szefem najważniejszej małopolskiej prokuratury, ktoś, kto nazywany był czwartym – nieformalnym, ale najważniejszym – z zastępców Andrzeja Seremeta – czuje się w rejonie?

Nie wiedziałem, że jestem nazywany czwartym zastępcą Seremeta (śmiech).

Chyba nie zaprzeczy pan, że łączy panów przyjaźń.

Nigdy nie ukrywałem, że znamy się od lat. Jesteśmy przyjaciółmi. O wielu sprawach rozmawialiśmy i rozmawiamy. Ale z tym moim przemożnym wpływem na Andrzeja Seremeta to spora przesada.

Dobrze panu w prokuraturze rejonowej?

Przystosowuję się. Ale nie ukrywam, że początki łatwe nie były. Na zwykłym referacie nie pracowałem lata.

Nie czuje się pan jak kombatant wśród młodych, gniewnych prokuratorów z rejonów?

Nie. Daję radę.

Po ilu latach pracy w prokuraturze spotkał pana kopniak w dół z fotela szefa prokuratury apelacyjnej do poziomu rejonu?

Po 35 latach nienagannej pracy.

Jak pan został przyjęty przez prokuratorów, którzy jeszcze do niedawna byli pana podwładnymi?

Byłem zaskoczony, jak wielu okazuje mi sympatię i szacunek. Aklimatyzacja przebiega w łatwiejszy sposób, niż mogłem przypuszczać. Część ludzi pamięta mnie z czasów, kiedy byłem szefem tarnowskiej prokuratury rejonowej. Ale młodzi też są niezwykle pomocni. Pozytywnie przyjęli mnie też sędziowie, z którymi stykam się teraz w sądzie. Koniecznie chcę wspomnieć również o paniach i panach zatrudnionych w sekretariacie, to przyjemność współpraca z kompetentnymi urzędnikami.

Ale nie są zaskoczeni? Nie jest im zwyczajnie głupio patrzeć na to, co z panem zrobiono? Dawny szef prokuratury apelacyjnej zostaje szeregową mrówką.

Na początku to była mała sensacja. Z mojej strony nie było ani chwili wahania czy zwłoki w przejmowaniu obowiązków. 14 kwietnia zakończyłem pracę w prokuraturze apelacyjnej, a 15 – już pojawiłem się w jednostce rejonowej. Teraz wszyscy przyzwyczaili się do obecnej sytuacji.

Jak młodzi prokuratorzy oceniają pana degradację? Milczą? Udają, że nie ma problemu?


Pozostało jeszcze 87% treści

Jeśli już posiadasz konto w Portalu Prawnik.pl - zaloguj się!
Uzyskaj dostęp

Zyskaj dostęp do wiarygodnego źródła informacji dedykowanych prawnikom!

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Artykuły płatne

    Artykuły bezpłatne

      Artykuły powiązane
      Śledź nas na:

      Polecamy

      • Rising Stars 2016

        30 wschodzących gwiazd prawa

        30 wschodzących gwiazd prawa

        Podium 5. edycji konkursu Rising Stars Prawnicy – liderzy jutra 2016 zdominowały kobiety - adw. Karolina Schiffter, prawnik Magdalena Pszczółka i adw. Małgorzata Mączka-Pacholak.

      • Wywiad

        Zestaw mitów prawniczych

        Zestaw mitów prawniczych

        Racjonalny prawodawca to fikcja. Fikcją jest rozdział władzy sądowniczej od wykonawczej. Oraz to, że sędziowie są tylko „ustami ustawy”, że jedynie stosują prawo, lecz go nie tworzą - mówi prof. Bartosz Brożek.

      • Prowadzenie sprawy

        Terminologiczny mętlik

        Terminologiczny mętlik

        Aktualnie Sąd Najwyższy bada zagadnienie dotyczące przyznawania kosztów pomocy prawnej udzielanej z urzędu w sytuacji, w której udział pełnomocnika w sprawie nie był znaczący. Być może rozstrzygając ten problem, pochyli się przy okazji nad znaczeniem pojęciem „prowadzenie sprawy” - piszą adw. Lucyna Staniszewska i apl. adw. Marta Hermanowicz z kancelarii FILIPIAKBABICZ.

      • Wybór prezesa

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Hamletowski dylemat sędziów TK

        Prof. Marek Chmaj, konstytucjonalista: Nie po to obecna większość parlamentarna uchwaliła w ciągu ostatniego roku sześć ustaw naprawczych dotyczących trybunału, aby sędziowie wybrali sobie kandydatów posiadających poparcie Zgromadzenia Ogólnego TK.